Wojciech Szczęsny jasno odniósł się do swojej przyszłości w FC Barcelona. Polski bramkarz przyznał, że chce dalej grać w katalońskim klubie i nie zamierza kończyć swojej przygody po obecnym sezonie.
W ostatnich miesiącach w hiszpańskich mediach pojawiało się sporo spekulacji dotyczących przyszłości Polaka. Nie brakowało informacji, że Barcelona może szukać nowego zmiennika dla Joana Garcii, a pozycja Szczęsnego nie jest całkowicie pewna.
Szczęsny: „Jeszcze mi się chce”
Sam zainteresowany postanowił jednak uciąć wszelkie domysły. W rozmowie dla Eleven Sports Szczęsny został zapytany wprost, czy zostanie w Barcelonie.
„Tak. Mam swój wiek i rozumiem, że co roku mogą być spekulacje, czy jeszcze mogę, czy jeszcze mi się chce. Jeszcze mi się chce i jeszcze mogę” – powiedział polski golkiper.
To jasna deklaracja ze strony byłego reprezentanta Polski, który mimo roli rezerwowego nadal chce rywalizować na najwyższym poziomie.
Szczęsny z radą dla Lewandowskiego
W obecnym sezonie Szczęsny nie jest podstawowym bramkarzem Barcelony. Najczęściej pełni funkcję zmiennika Joana Garcii, ale podkreśla, że stara się pomagać drużynie także poza boiskiem.
Polak przyznał, że ważne jest dla niego budowanie dobrej atmosfery w szatni i wspieranie kolegów, którzy regularnie grają.
„Trochę pomaga dobrej atmosfery, trochę uśmiechu, trochę zdjęcia presji” – tłumaczył Szczęsny.
Jednocześnie zaznaczył, że nie traktuje siebie wyłącznie jako „człowieka od atmosfery” i nadal czuje dużą odpowiedzialność podczas treningów, dlatego przykłada się do swoich obowiązków w 100% profesjonalnie, chcąc świecić przykładem dla młodszych graczy.
Szczęsny w żartobliwy sposób odniósł się również do spekulacji wokół przyszłości jego kolegi, Roberta Lewandowskiego. Bramkarz stwierdził, że zaleca mu zakończenie kariery, bo wtedy... przychodzą najlepsze oferty. Odniósł się w ten sposób oczywiście do swojej sytuacji.
Wojciech Szczęsny z radą dla Roberta Lewandowskiego 😀 pic.twitter.com/3O5ONF4gey
— Meczyki.pl (@Meczykipl) May 7, 2026
Jeszcze rok kontraktu
Kontrakt Szczęsnego z Barceloną obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku. Mimo ograniczonej liczby występów Polak wydaje się zadowolony ze swojej sytuacji i nie ukrywa, że nadal chce być częścią zespołu.
- Sprawdzaj wyniki na żywo
Wszystko wskazuje więc na to, że kibice Barcelony nadal będą oglądać Szczęsnego w katalońskich barwach także w kolejnym sezonie. No chyba, że przekona go oferta z Tajfuna Ostrów Lubelski…
