Sytuacja Wieczysta Kraków staje się coraz trudniejsza. Oprócz słabszych wyników sportowych pierwszoligowiec musi mierzyć się także z poważnym problemem finansowo-wizerunkowym.

Słabe wyniki i spadek w tabeli

Drużyna prowadzona przez Kazimierza Moskala wyraźnie straciła impet. W pięciu ostatnich meczach odniosła tylko jedno zwycięstwo – 7 marca z Górnikiem Łęczna.

W ostatniej kolejce Wieczysta przegrała z ŁKS-em Łódź, który wyprzedził ją w tabeli. Obecnie krakowski klub znajduje się poza strefą barażową, co znacząco komplikuje walkę o awans. Szanse na bezpośredni awans (miejsca 1-2) są już czysto iluzoryczne.

Jeszcze większym ciosem okazała się decyzja głównego sponsora. Giełda zondacrypto zerwała umowę z klubem w trybie natychmiastowym.

Jak wyjaśnił prezes firmy Przemysław Kral, powodem było niewywiązywanie się Wieczystej z zapisów kontraktu.

– Nie płacimy za usługi, które nie zostały zrealizowane – przekazał Kral.

Sprawa wyszła przy okazji publikacji portali WP i Money.pl o rzekomych problemach giełdy zondacrypto. Klub poinformował dziennikarzy przygotowujących materiał, że nie otrzymał drugiej raty płatności wynikającej z umowy sponsorskiej.

Zondacrypto tłumaczy jednak, że środki nie zostały wypłacone, ponieważ kontrakt został rozwiązany jeszcze przed terminem płatności – właśnie z winy klubu. Wiele wskazuje na to, że konflikt znajdzie swój finał w sądzie.

Firma zondacrypto odpiera zarzuty, podkreślając, że współpracuje z wieloma renomowanymi partnerami, takimi jak Raków Częstochowa, Atalanta Bergamo czy PKOl i nie ma żadnych opóźnień w płatnościach umów sponsorskich.

Trudny moment sezonu

Dla Wieczystej to jeden z najtrudniejszych momentów w sezonie. Brak wyników i zamieszanie wokół sponsora mogą mieć realny wpływ na dalszą walkę o awans.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy klub zdoła opanować sytuację i wrócić na właściwe tory – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. Najbliższym ligowym rywalem podopiecznych Kazimierza Moskala będzie Ruch Chorzów. Pola na kolejne wpadki praktycznie już nie ma…

To nie jest najlepszy czas dla krakowskich klubów. Wisła ma innego rodzaju kłopot.