Głośna afera wokół nowego rekordu Sobierajskiego całkowicie przysłoniła jego uczestnictwo w karcie walk Fight Mode, której rozstrzygnięcie zbliża się wielkimi krokami. Ostatecznie jednak mężczyzna przyznał się do błędu, zamiast go ignorować.

Sobierajski przeprasza za kłamstwo

W ostatnim czasie głośno jest o aferze z udziałem Wojtka Sobierajskiego. Mężczyzna wraz z ojcem mieli złowić rekordowej wielkości szczupaka o długości 133 centymetrów. Takiego okazu nie złowiono od ponad 50 lat. Okazało się jednak, że nie jest to zgodne z faktami.

Rekord, który był zarejestrowany na ojca Rekordzisty, nie został przyjęty przez Wiadomość Wędkarską. Według Tuszola miało to związek z faktem, że mężczyźni nie chcieli przedstawić oryginalnego zdjęcia z informacjami o dacie, godzinie i miejscu dokonanego połowu.

W końcu po długim milczeniu w tej sprawie Wojtek zabrał głos. Przyznał, że rzeczywiście rozpowszechnił nieprawidłowe informacje na temat rekordu i za to przeprosił. To nie pierwsza afera dotycząca przekłamanego rekordu z jego udziałem. Oby jednak ostatnia.