Maciej Skorża może wkrótce zakończyć swoją przygodę z Urawą Red Diamonds. Według japońskich mediów obecny sezon ma być jego ostatnim w roli szkoleniowca zespołu z Saitamy.

Skorża i Urawa – sukcesy i doświadczenie

Polski trener pracował w Urawie w dwóch okresach, prowadząc drużynę łącznie w 125 spotkaniach. Największym sukcesem było zwycięstwo w azjatyckiej Lidze Mistrzów, które ugruntowało jego pozycję w japońskim futbolu.

Z klubem występował również w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie w 2023 roku zmierzył się z Manchesterem City, zespołem prowadzonym przez Pepa Guardiolę.

Fatalna seria i słabe wyniki

Obecny sezon nie układa się jednak po myśli Skorży. Jeśli uwzględnić także porażki po rzutach karnych, jego zespół przegrał aż osiem z jedenastu meczów w J-League 1.

Szczególnie niepokojąca jest seria sześciu kolejnych przegranych, która mocno podważyła jego pozycję w klubie.

Jak informuje japoński serwis Hochi News, Skorża został już poinformowany, że obecny sezon będzie jego ostatnim. Jego kontrakt wygasa w 2026 roku i nie zostanie przedłużony.

Polak ma jednak dokończyć rozgrywki, które ze względu na jubileusz stulecia ligi mają skróconą formułę i zakończą się na początku czerwca.

Do sytuacji odniósł się dyrektor sportowy Urawy, Satoshi Horinouchi:

– Jesteśmy świadomi wyników i wiemy, że pojawiają się różne opinie.

Władze klubu nie ukrywają, że obecna dyspozycja zespołu jest rozczarowująca, co przyspieszyło decyzję o zmianie trenera.

Co dalej ze Skorżą?

Maciej Skorża pozostaje jednym z najbardziej cenionych polskich szkoleniowców. Jego doświadczenie i sukcesy w Azji mogą sprawić, że szybko znajdzie nowe zatrudnienie – zarówno w Europie, jak i poza nią.

Można zakładać, że będzie on jednym z kandydatów do objęcia sterów w Lechu Poznań, o ile potwierdzą się spekulacje o rozstaniu „Kolejorza” z Nielsem Frederiksenem. Skorża w przeszłości prowadził Lecha, zdobywając z tym klubem mistrzostwo Polski.