Diego Simeone od prawie 14 lat jest trenerem Atletico Madryt, ale wcale nie wyklucza zmiany takiego stanu rzeczy. Sprawa jest tym ciekawsza, że chodzi o rywala „Los Colchoneros” w Champions League.
Hitowe starcie Ligi Mistrzów
Mecz Atletico Madryt – Inter Mediolan to jeden z trzech wielkich hitów środy (26 listopada) w Lidze Mistrzów. Na pierwszy plan wysuwa się bez wątpienia mecz Arsenalu z Bayernem Monachium, ale ciekawie powinno być także w rywalizacji PSG – Tottenham. Do tego walka w Madrycie i mamy pełne powody, by sięgnąć po multiligę, zamiast wybierać jeden konkretny mecz.
Simeone chce pracować w Interze!
– Oczywiście, nie mogę być pewien, bo to nie zależy tylko ode mnie, ale tak, wyobrażam sobie, że podczas mojej kariery trenerskiej spędzę trochę czasu w Interze – powiedział Simeone na przedmeczowej konferencji prasowej.
Simeone podczas piłkarskiej kariery reprezentował barwy Nerazzurrich w latach 1996-99. Praca w klubie z Mediolanu byłaby więc sentymentalnym powrotem do calcio, ale też możliwością zmierzenia się z nowym wyzwaniem. Od półtorej dekady „Cholo” zasiedział się przecież w klubie z Madrytu, gdzie ma status nietykalnego. Poprowadził ten klub w ponad 750 spotkaniach. Dotarł m.in do dwóch przegranych finałów Ligi Mistrzów i wygrał dwa mistrzostwa Hiszpanii. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2027 roku. Czy to czas na zmiany?
🚨⚫️🔵 Diego Simeone: “It doesn’t depend on just me, but in my coaching career I can imagine myself managing Inter one day”.
“I think it will happen one day”. pic.twitter.com/Opwf3HhS0C
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) November 25, 2025
Co dalej z Chivu?
Oczywiście perspektywa przeprowadzki Diego Simeone do stolicy Lombardii to raczej nie kwestia najbliższych tygodni czy miesięcy, ale pytanie o przyszłość obecnego trenera Interu, Christiana Chivu, wydaje się absolutnie uzasadnione. Nerazzurri nie spisują się szczególnie dobrze. O ile w Lidze Mistrzów mają komplet 12 punktów po 4 kolejkach, o tyle znacznie gorzej wygląda to w Serie A, gdzie po niedzielnej porażce w derbach z Milanem, zespół rumuńskiego trenera spadł na 4. pozycję w tabeli. Bilans 8-0-4 to ciut poniżej oczekiwań wymagających fanów Interu, którzy chcą odzyskania scudetto.
- Oto tabela Serie A
