Neymar może wkrótce ponownie zmienić klub. Choć obecnie występuje w rodzimym Santosie, coraz więcej mówi się o jego przyszłości, a pierwszy konkretny kierunek już się pojawił.

MLS kusi gwiazdę

Według informacji serwisu The Athletic zainteresowanie Brazylijczykiem wykazuje FC Cincinnati, klub z MLS. Amerykański team miał już rozpocząć wstępne rozmowy z otoczeniem piłkarza.

Na razie są to jednak bardzo wczesne etapy. Klub bada, czy transfer jednej z największych gwiazd światowego futbolu jest w ogóle realny – zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym.

Neymar wrócił do Santosu na początku 2025 roku po nieudanym epizodzie w Al-Hilal. Jego kontrakt obowiązuje tylko do końca roku, co oznacza, że już teraz może negocjować kolejne kroki w karierze.

Na dziś nie ma informacji o rozmowach w sprawie przedłużenia umowy, dlatego scenariusz kolejnej zmiany klubu jest jak najbardziej realny, a jednym z kluczowych elementów całej układanki mogą być pieniądze.

Problem z limitem gwiazd

Ewentualny transfer do MLS nie będzie jednak prosty. FC Cincinnati ma obecnie obsadzone wszystkie miejsca dla tzw. „designated players” – czyli zawodników, których pensje wykraczają poza ligowy limit płac.

Te sloty zajmują w tym sezonie Kevin Denkey, Miles Robinson oraz Evander. Bez zwolnienia jednego z nich sprowadzenie Neymara może okazać się niemożliwe. Żaden z nich nie jest wielką gwiazdą, która w jakimkolwiek stopniu może równać się z Neymarem, ale to już wyłącznie kwestia polityki personalnej FC Cincinnati.

Wielki ruch czy tylko sondowanie?

Dla amerykańskiego klubu byłby to transfer o ogromnym znaczeniu marketingowym i być może sportowym. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że to dopiero rozpoznanie rynku.

Przyszłość Neymara pozostaje otwarta – ale jedno jest pewne: temat jego kolejnego transferu dopiero się rozkręca. Wszystko to dzieje się przed mundialem, a w Brazylii toczy się gorąca dyskusja na temat ewentualnej przydatności piłkarza i powołania go na turniej w Ameryce Północnej.