Arkadiusz Milik jest coraz bliżej powrotu na boisko! Napastnik Juventusu znalazł się w kadrze „Starej Damy” na sobotni mecz z AS Romą, co oznacza jego pierwszy występowy krok po długiej i wyjątkowo trudnej przerwie spowodowanej kontuzjami.
Długa droga Milika do powrotu
Ostatni oficjalny występ Arkadiusza Milika miał miejsce jeszcze podczas zgrupowania reprezentacji Polski przed EURO 2024. To właśnie wtedy 31-letni snajper doznał urazu, który zapoczątkował serię problemów zdrowotnych. W efekcie Polak był wyłączony z regularnych treningów przez półtora roku, co mocno zahamowało jego karierę klubową oraz reprezentacyjną. Teraz oczy kibiców biało-czerwonych, fanów Juventusu, ale i Jana Urbana, powinny być skierowane na weekendowy hit Serie A.
Powrót do treningów i decyzja trenera
Po wielu miesiącach rehabilitacji Milik wrócił niedawno do zajęć z zespołem. Jego dyspozycja przekonała Luciano Spallettiego, który zdecydował się uwzględnić Polaka w kadrze meczowej na prestiżowe starcie Serie A. – Arkadiusz znajdzie się w składzie na jutrzejszy mecz z Romą. Jest niezwykle zmotywowany, jak zawodnik stojący przed swoim debiutem – przyznał szkoleniowiec Juventusu.
Trener „Starej Damy” podkreślił również nastawienie i atuty fizyczne napastnika: – To piłkarz pełen energii, świadomy swojej roli. Dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi oraz jakością techniczną, dlatego dołącza do drużyny – dodał Spalletti.
Milik i Juventus – liczby
Arkadiusz Milik po raz ostatni wystąpił w barwach Juventusu w meczu przeciwko Monzy, zamykającym sezon 2023/24. Łącznie w koszulce klubu z Turynu rozegrał 75 spotkań, w których zdobył 17 bramek. Jego przerwa trwa już 574 dni!
❗️🇵🇱Po 574 dniach (!!!) Arek Milik wraca do kadry Juventusu, będzie powołany na mecz z Romą.
Spalletti: „Cieszył się jak dziecko, które może zagrać w grę, którą zawsze uwielbiało. Ma entuzjazm, zna swoją rolę i ma przydatną charakterystykę” pic.twitter.com/KLiAiL6cUT
— Michał Borkowski (@mbork88) December 19, 2025
Walka o ligowe punkty w Serie A
Sobotnie starcie Juventusu z AS Romą zapowiada się niezwykle interesująco. Zespół z Turynu zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli Serie A, natomiast rzymianie są o jedną pozycję wyżej. Różnica między drużynami wynosi pięć punktów, co jest dodatkowym zastrzykiem emocji, bowiem porażka "Starej Damy" zepchnie ją na margines walki o najwyższe cele. W zespole Romy być może obejrzymy na boisku Jana Ziółkowskiego.
