Sebastian Kerk był bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci Arki Gdynia w ubiegłym sezonie, lecz ostatecznie klub nie zdołał się utrzymać. Jak przekazuje Tomasz Włodarczyk z "Meczyków", Niemca dalej będziemy oglądać na poziomie PKO BP Ekstraklasy.
Sebastian Kerk w Zagłębiu Lubin
Ostatni sezon Arki Gdynia, lekko mówiąc, nie był udany, o czym świadczy spadek z ligi. Ostatecznie drużyna zajęła 17. pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy i już teraz szykuje się do nowego sezonu na zapleczu. W klubie dochodzi do zmian i roszad, zatrudniono nowego szkoleniowca, ale także zapowiada się kilka pożegnań. Jedną z takich postaci ma być Sebastian Kerk, o którego zabiegało kilka ekstraklasowych klubów.
Wśród zainteresowanych wymieniano Raków Częstochowa, Motor Lublin oraz Zagłębie Lubin. I to właśnie do "Miedziowych" trafi Sebastian Kerk - tak poinformował Tomasz Włodarczyk z "Meczyków". Drużyna z Lubina miała być po prostu najkonkretniejsza w swoich staraniach o piłkarza, dlatego tam zdecydował się przejść niemiecki pomocnik. Przed nim testy medyczne i jeśli nic się nie wydarzy, za moment dojdzie do podpisania kontraktu. Umowa ma obowiązywać dwa lata.
Kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie
Sebastian Kerk po raz pierwszy pojawił się w Polsce w 2023 roku. Wówczas Widzew Łódź pozyskał pomocnika, po jego dwuletnim pobycie w Hannoverze. Wcześniej występował on jedynie w niemieckich klubach. W zespole z Łodzi wystąpił łącznie w 39 spotkaniach, strzelając trzy gole oraz notując pięć asyst. W lipcu ubiegłego roku zamienił Widzew na Arkę Gdynia, gdzie z marszu stał się kluczowym zawodnikiem drużyny.
Zdecydowanie był jednym z najważniejszych na boisku, co zresztą potwierdzały liczby. 35 występów we wszystkich rozgrywkach, cztery gole oraz siedem asyst na koncie niemieckiego piłkarza. Na boisku przebywał niecałe 2700 minut. Zagłębie dokłada zatem kolejny transfer, po ogłoszeniach takich zawodników jak: Zlatan Alomerović, Szymon Łyczko, Paweł Kosmalski.
