Sebastian "Scarface" Skiermański po raz kolejny udowadnia, że nie kalkuluje ani w ringu, ani przed kamerą. W wywiadzie opublikowanym na kanale GROMDA otwarcie poruszył kwestię patriotyzmu, gdzie nie bał się użyć mocnych słów.

Scarface nie owija w bawełnę

Nie wszystkim podobają się filmy promujące gale GROMDA. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie w sprawie nawoływania do nienawiści oraz ksenofobicznych i rasistowskich wpisów na profilach w mediach społecznościowych.

W krótkim, lecz wyrazistym nagraniu poprzedzającym pełen wywiad na kanale YouTube federacji, "Scarface" bez gryzienia się w język określił swój stosunek do ojczyzny. Nie ukrywał, że wartości narodowe są dla niego podstawą.

Jestem Polakiem i patriotą. Hymn Polski śpiewam z dumą, a barwy biało-czerwone są dla mnie świętością.

W dalszej części wypowiedzi zawodnik odniósł się do realiów społecznych oraz sposobu, w jaki Polacy powinni funkcjonować we własnym państwie, zachowując zdrowy rozsądek i trzeźwość osądu. Postawił wyraźną granicę między dbaniem o narodowe interesy a bezmyślną wrogością.

Polak w Polsce powinien rozdawać karty, ale to nie znaczy, że wszystkich innych trzeba gnać.

Na koniec "Scarface" mocno uderzył w obecną rzeczywistość zdominowaną przez internetowe dramy i polaryzację poglądów. Wskazał również, że opinia publiczna podatna jest na manipulacje.

Nastały dziwne czasy plastikowych charakterów - niezwykle łatwo jest podpuścić ogół do nienawiści wobec drugiego człowieka.