Jakub Rzeźniczak po raz kolejny znalazł się w centrum konfliktu z klubem, w którym występował. Były reprezentant Polski zarzuca władzom Stali Kraśnik niewywiązywanie się z finansowych zobowiązań i publicznie oskarża byłego prezesa o brak uczciwości.
Krótki epizod i szybkie rozstanie
Doświadczony obrońca dołączył do Stali Kraśnik wiosną 2025 roku. Choć jego pobyt w klubie nie trwał długo, zakończył się sportowym sukcesem – drużyna zrealizowała postawiony przed nią cel, czyli awans do III ligi. Mimo to już w lipcu strony rozwiązały umowę.
Wówczas nie podano oficjalnych powodów rozstania, jednak z czasem stało się jasne, że kluczową rolę odegrały problemy finansowe klubu. Rzeźniczak nie doczekał się wypłaty należnych środków, co – jak twierdzi – trwa do dziś. Nie on jeden, bowiem Stal od dawna tonie w długach, a piłkarze w czasie zakończonej rundy rozwiązywali kontrakty z winy klubu. Podobnie zrobił trener Robert Chmura.
- Sprawdź wyniki live
Mocny wpis w mediach społecznościowych
We wtorek 23 grudnia były piłkarz Legii Warszawa opublikował na Facebooku zdjęcie z prezesem Stali Kraśnik, Marcinem Jędrasikiem. Fotografię opatrzył ostrym komentarzem, w którym wprost zarzucił działaczowi wielokrotne łamanie obietnic i po raz kolejny nazwał go oszustem. Po raz kolejny, bo wcześniej zrobił to na krótkim filmiku na instastories.
Rzeźniczak podkreślił, że mimo kolejnych deklarowanych terminów rozliczenia, zaległości nie zostały uregulowane. Dodał również, że były prezes straszy go pozwem sądowym za publiczne oskarżenia.
Spór nadal bez rozwiązania
Jak pokazuje sytuacja Jakuba Rzeźniczaka, problemy finansowe Stali Kraśnik wciąż nie zostały rozwiązane. Brak wypłat dla zawodników doprowadził do publicznego nagłośnienia sprawy przez byłego reprezentanta Polski, który – jak sam podkreśla – przez wiele miesięcy próbował załatwić sprawę polubownie. Prezes Jędrasik zwodził jednak zarówno jego, jak i cały zespół, wiele razy obiecując kolejne terminy zapłaty. Na dodatek niedawno opublikował wpis na swoim Facebooku, w którym próbuje zrzucić winę za długi klubu na inne osoby, które rzekomo obiecywały wsparcie, by później się z niego wycofać.
Wracając do Rzeźniczaka – w minionej rundzie wystąpił w kilku meczach Mazura Radzymin, drużyny z warszawskiej klasy okręgowej. Tej samej, w której gra słynny i chyba były już raper Quebonafide. Epizodycznie pojawił się tam zresztą również Grzegorz Krychowiak.
