Jak wiadomo, w trakcie ostatniej gali Prime MMA 18 Krzysztof Ryta zmierzył się z Pawłem Jóźwiakiem i w tym starciu udało mu się zwyciężyć. Teraz mężczyzna przyznaje, że musi walczyć o swoje pieniądze. Sprawę powierzył firmie windykacyjnej.

Ryta wyjaśnia, co się wydarzyło

W ostatnim czasie na swoich profilach Ryta opublikował rozmaite wypowiedzi na temat jego sytuacji związanej z Prime MMA. Wywołał on do tablicy Arkadiusza Tańculę, by ten w jego programie z Szalonym Reporterem poruszył temat pieniędzy, których Krzysztof nie otrzymał od federacji.

Wdał się wraz z Arkiem także w dyskusję na Twitterze, gdzie wspomniał, że zgłosił federację do Kaczmarski Inkassso, by firma windykacyjna odzyskała dług. Tańcula napisał, że SZiT prowadzony z Szalonym nie jest żadną tarczą, a niezależnym programem, który nie wiąże się z żadną federacją.

Co ciekawe, w dalszej części wypowiedzi włodarz Prime MMA przyznał, że kibicuje Rycie w nagłaśnianiu dalej sprawy. Zadeklarował jednak, że on swoją pracę wykonał dobrze i nie zamierza się angażować. To rozjuszyło Krzysztofa.

Rozmowa Ryty z Tańculą
Ryta_boxing/Twitter

Zawodnik nie odpuszcza - Tańcula hipokrytą?

W swoich wypowiedziach Ryta nie ma pretensji wyłącznie do samego Tańculi, ale wspomina także o innych włodarzach. Jak sam jednak przyznał, jest to śmieszne, że włodarz federacji, od której chce otrzymać pieniądze, kibicuje mu w tym procesie. Dodał również o pewnej hipokryzji Arka:

Ten włodarz, który mówił, że Murana nie będzie za jego rządów, ale później okazało się, że prędzej jego nie będzie niż Murana i ten, który krytykował kasyniarzy, mówił, że nie będzie ich na gali, i z którym walczył, i dodatkowo dostał w pi**ę.

Zapytał pozostałe osoby znajdujące się na ważnych szczeblach w organizacji Prime MMA, czy też mu kibicują. Ewidentnie ta sytuacja będzie się mocno rozwijać. Pozostaje tylko czekać na kolejne ruchy Krzyśka, jak i federacji.

@freakzonetvv Ryta zgłosił Prime MMA do firmy windykacyjnej #primemma #ryta #tańcula ♬ oryginalny dźwięk - freakzonetv