Robert Lewandowski po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie FC Barcelony. Tym razem kapitan reprezentacji Polski gra (mecz jest w trakcie) z zespołem FC Kopenhaga w Lidze Mistrzów i ponownie potwierdza swoją wartość, wpisując się na listę strzelców.

Robert Lewandowski z kolejnym golem w Lidze Mistrzów

Barcelona zaczęła spotkanie z Kopenhagą w najgorszy możliwy sposób. Już w 4. minucie sensacyjne prowadzenie gościom dał Viktor Dadason, który skutecznie sfinalizował dobrze rozegraną akcję z Mohamedem Elyounoussim. Co ciekawe, strzelec to dopiero osiemnastolatek.

Gospodarze długo nie potrafili znaleźć odpowiedniego rytmu, a przełom przyszedł dopiero po przerwie. W 48. minucie Lamine Yamal zagrał idealne podanie w pole karne, a ustawiony przed pustą bramką Robert Lewandowski nie miał problemów z wykończeniem akcji. Trudne to nie było, bo praktycznie nie dało się spudłować, ale był w odpowiednim miejscu i czasie. Trafienie Polaka oznacza wyrównanie i daje Barcelonie impuls do dalszej walki.

Dla Lewandowskiego to dopiero drugi gol w trwającej edycji Ligi Mistrzów. Wcześniej Polak trafił do siatki w meczu ze Slavią Praga. Bramka przeciwko Kopenhadze ma jednak wymiar symboliczny. FC Kopenhaga staje się bowiem 40. zespołem, któremu Lewandowski strzelił gola w Champions League!

Tym samym kapitan reprezentacji Polski wyrównał rekord tych rozgrywek pod względem liczby drużyn, przeciwko którym zdobywał bramki. „Lewy” dogonił w tej klasyfikacji samego Leo Messiego.

Gol z Kopenhagą jest również 107. trafieniem Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów. Lepszym dorobkiem w historii tych rozgrywek mogą pochwalić się jedynie Cristiano Ronaldo, który zdobył 140 bramek, oraz Lionel Messi z 129 trafieniami.