Reprezentant Polski i jeden z ważniejszych zawodników naszej kadry w ostatnim czasie powróci do Europy. Bartosz Slisz od prawie dwóch lat prezentuje swoje umiejętności w Major League Soccer, ale według najnowszych informacji zaraz ponownie pojawi się na europejskich boiskach.

Bartosz Slisz opuszcza MLS

Pod koniec stycznia 2024 roku Bartosz Slisz oficjalnie został piłkarzem Atlanty United. Klub Major League Soccer zapłacił wówczas ponad 3 miliony euro Legii Warszawa za polskiego pomocnika. Grał on regularnie, otrzymywał też dzięki temu powołania do kadry narodowej, gdzie także z powodzeniem występuje i to często w podstawowej jedenastce. Jednak już jesienią pojawiał się temat ewentualnego powrotu, którego miał chcieć sam piłkarz. Teraz według najnowszych informacji taki scenariusz ma się ziścić.

Jako pierwszy wieści przekazał "FootballScout" na dobrze znanej platformie "X". Nieco później doniesienia te potwierdził Tomasz Włodarczyk z "Meczyków". Wówczas też poznaliśmy nieco więcej szczegółów przenosin pomocnika do Danii.

Brondby IF ma bowiem zapłacić ponad 3 miliony euro, co będzie stanowiło drugi najdroższy transfer w ich historii (rekord należy do Daniela Aggera - został pozyskany z Liverpoolu za 4 miliony euro). Jednocześnie 26-letni pomocnik zwiąże się kontraktem do 2029 roku. Oficjalnego potwierdzenia nie ma, ale według medialnego przekazu - pozostały jedynie formalności.

Co to oznacza dla Polaka?

Bartosz Slisz wystąpił w barwach Atlanty United dokładnie 69 razy, zdobywając cztery bramki. W zeszłym roku przyczynił się nawet do sensacyjnego wyeliminowania Interu Miami w play-offach.

Jego umowa z tym klubem obowiązuje dokładnie do końca 2028 roku, lecz Polak zdecydowanie wolał wrócić do Europy. Brondby IF wydaje się bardzo ciekawym kierunkiem. Na ten moment nowy nowy zespół Polaka zajmuje trzecie miejsce w tabeli duńskiej ligi. Strata do liderującego Aarhus jest spora, lecz warto podkreślić, że w tym kraju występuje system podziału na grupy: mistrzowską oraz spadkową.

Jeśli chodzi o jego rywalizację w składzie, to nie będzie to łatwe zadanie. Przyjdzie mu walczyć z doświadczonym Holendrem - Stijnem Spieringsem, a także utalentowanym 22-latkiem - Benjamin Tahiroviciem. Jednak mimo wszystko wydaje się, że to adekwatny kierunek, by móc się rozwijać. Najważniejsze, aby mógł regularnie łapać minuty, oczywiście w kontekście marcowych baraży o mundial.

Co ciekawe, Broendby złożyło też ofertę za Ousmane'a Sowa z Górnika Zabrze.