Reprezentacja Polski już za nieco ponad tydzień zmierzy się w półfinale baraży o mistrzostwa świata z Albanią. Jan Urban nie ogłosił jeszcze listy powołanych, ale już wiemy, kto nie pojawi się na zgrupowaniu. Adam Buksa doznał kontuzji łydki.

Buksa kontuzjowany, a zaraz baraże

Reprezentacja Polski za moment stanie przed ogromnym wyzwaniem, jakim są baraże o udział w nadchodzących mistrzostwach świata. Już 26 marca zawodnicy Jana Urbana podejmą reprezentację Albanii na PGE Stadionie Narodowym. Oczywiście nie będzie to łatwe zadanie, ale w półfinale Polacy są faworytami do zwycięstwa. Nie znamy jeszcze kadry, jaką selekcjoner powoła na to przynajmniej jedno spotkanie. Niestety według najnowszych informacji wiemy, kto na pewno nie pomoże w awansie.

Adam Buksa zanotował w tym sezonie zaledwie dwa gole w lidze, ale samo Udinese znajduje się w środku tabeli Serie A. W niedzielę Polak nie pojawił się w kadrze meczowej na spotkanie z Juventusem, przez co media spekulowały o potencjalnym urazie. Z odpowiedzią dość szybko przyszedł sam klub. W najnowszym komunikacie możemy przeczytać:

Adam Buksa doznał naderwania powięzi mięśnia płaszczkowatego w lewej łydce. Zawodnik rozpoczął już rehabilitację. Będzie poddawany cotygodniowym badaniom i wróci po przerwie reprezentacyjnej.

Trzy tygodnie przerwy

Włoskie media związane z klubem donoszą o wymuszonej przerwie, która potrwa około trzech tygodni. Niemniej jedno jest pewne - Adam Buksa nie pomoże reprezentacji Polski w ramach walki o mundial. Oczywiście nie był on podstawowym wyborem Jana Urbana, którym naturalnie jest Robert Lewandowski. Jednak pod wodzą tego selekcjonera zagrał już w dwóch spotkaniach eliminacji przeciwko Finlandii oraz Holandii.

Już w piątek poznamy oficjalne powołania i decyzje, jakie podejmie Jan Urban. Wokół potencjalnych powołań ciągle jest mnóstwo niejasności i niepewności. Jeśli chodzi o napastników, to nie ma aż tak dużych możliwości. Poza Lewandowskim czy Świderskim, w całkiem dobrej formie ostatnio jest Krzysztof Piątek. Selekcjoner ciągle zmaga się także z presją wywieraną przez środowisko w obliczu świetnych występów przebojowego Oskara Pietuszewskiego. 26 marca odbędzie się starcie z Albanią, a po ewentualnej wygranej, Polaków czeka bój z Ukrainą, bądź Szwecją.