Real Madryt wyeliminował Manchester City i zameldował się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. „Królewscy” wygrali dwumecz aż 5:2, choć nie byli wskazywani jako faworyci. W kolejnej rundzie zmierzą się z Bayernem Monachium, jednak już teraz wiadomo, że w tej rywalizacji może zabraknąć jednej z kluczowych postaci zespołu.

Real Madryt traci ważne ogniwo

W trakcie rewanżowego starcia z Manchesterem City niepokój wzbudziła sytuacja z przerwy meczu, gdy jeden z liderów drużyny - Thibaut Courtois niespodziewanie nie pojawił się na drugą połowę. Początkowo podejrzewano jedynie przeciążenie, jednak dokładne badania wykazały poważniejszy problem.

Klub poinformował, że Courtois doznał urazu mięśnia prostego przedniego prawego uda. To oznacza konieczność przerwy od gry i wykluczenie z kilku najbliższych spotkań.

Po przeprowadzonych dziś badaniach naszego zawodnika Thibauta Courtois przez sztab medyczny Realu Madryt zdiagnozowano u niego uraz mięśnia prostego przedniego prawego uda. Dalsze postępowanie zależy od przebiegu leczenia i rozwoju sytuacji” - czytamy w komunikacie.

Absencja w kluczowym momencie sezonu

Szacuje się, że przerwa Belga od gry potrwa około sześciu tygodni. Oznacza to, że piłkarz na pewno nie wystąpi w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium, a jego udział w rewanżu stoi pod dużym znakiem zapytania.

To duży problem dla sztabu szkoleniowego, ponieważ Real wchodzi w najważniejszy moment sezonu. Terminarz roi się od ważnych spotkań. Choćby już w najbliższy weekend zespół zmierzy się w derbach Madrytu z Atletico. Walka o mistrzostwo Hiszpanii nabiera tempa. Obecnie „Los Blancos” zajmują drugie miejsce w tabeli La Liga i tracą cztery punkty do Barcelony.

Pod nieobecność kontuzjowanego zawodnika jego miejsce zajmie Andrij Łunin. Ukrainiec pokazał już w drugiej połowie meczu z Manchesterem City, że mimo mniejszej liczby występów potrafi wejść na wysoki poziom i może być wartościowym wsparciem dla drużyny w trudnym okresie.