Real Madryt finalizuje sprzedaż Frana Garcíi do Realu Betis. Klub z Sewilli zapłaci za lewego obrońcę cztery miliony euro, ale „Królewscy” zabezpieczyli sobie bardzo korzystny zapis na przyszłość w sprawie kolejnego potencjalnego transferu tego zawodnika.
Fran García odchodzi z Realu Madryt
Lewy defensor ma opuścić Real Madryt i przenieść się do Realu Betis. Według Matteo Moretto oraz Fabrizio Romano, obaj przedstawiciele z La Liga osiągnęły porozumienie w sprawie warunków transferu, a finalizacja operacji jest już blisko.
🚨🟢⚪️ Fran García to Real Betis, here we go! Deal signed with Real Madrid for €4m fee, 50% sell-on clause remaining to Madrid and medical booked.
García said yes to Betis and will become their new left back. 🫱🏻🫲🏼 pic.twitter.com/Io6w0WvU7Y
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 8, 2026
26-latek jest wychowankiem "Królewskich. W pierwszej drużynie zaistniał dopiero, gdy powrócił w 2023 roku po okresie gry w Rayo Vallecano. Real skorzystał wtedy z możliwości odkupienia wychowanka za pięć milionów euro. Początkowo ruch wyglądał obiecująco, bo Garcia szybko otrzymywał sporo minut od ówczesnego trenera Carlo Ancelottiego.
Jego sytuacja zmieniła się jednak po odejściu włoskiego trenera. Ani Xabi Alonso, ani też Alvaro Arbeloa nie ufali Franowi. W nowym układzie defensywy Hiszpan spadł w hierarchii i musiałby pogodzić się z rolą głębokiego rezerwowego. Real ma obecnie inne plany na lewą stronę obrony, dlatego sprzedaż zawodnika stała się najbardziej logicznym rozwiązaniem.
Betis zapłaci niewiele, ale Real zabezpiecza przyszłość
Real Betis ma zapłacić za Garcię cztery miliony euro. Kwota nie jest wysoka, ale madrycki klub zadbał o zapis, który może mieć znaczenie w kolejnych latach. Real Madryt zachowa aż 50 procent od następnej sprzedaży obrońcy. To oznacza, że jeśli Betis w przyszłości sprzeda Hiszpana za większe pieniądze, połowa kwoty trafi do „Królewskich”. Dla Realu to typowy ruch zabezpieczający interes klubu przy zawodniku, który wciąż może odbudować wartość rynkową.
Po przejściu testów medycznych Garcia ma podpisać z Betisem kontrakt ważny do 30 czerwca 2030 roku. Przenosiny do Sewilli powinny dać mu przede wszystkim większą szansę na regularną grę, której w Madrycie nie mógłby już być pewny. Tym bardziej, że trener "Los Verdiblancos" Manuel Pellegrini potrzebował kogoś na tę pozycję. Z klubu zaraz odejdzie Ricardo Rodriguez. A Roman Perraud oraz Junior Firpo nie potrafili dobrze zabezpieczyć lewej flanki Betisu w poprzednim sezonie.
Sam Betis jednak zakończył poprzednie rozgrywki na 5. miejscu w tabeli La Liga, co też dało upragniony awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów w następnym sezonie. Wobec czego doświadczenie Frana z tych rozgrywek, które nawet wygrał w sezonie 2023/24 będzie bardzo przydatne.
Garcia zakończy swój etap w Realu z dorobkiem 109 występów, trzech bramek i 13 asyst. Nie został podstawową postacią drużyny na lata, ale klub nie traci nad nim całkowitej kontroli finansowej. Sprzedaż za niższą kwotę z dużym procentem od kolejnej transakcji to dla Realu kompromis między odchudzeniem kadry a możliwością zarobku w przyszłości.
