Real Madryt ma za sobą wyjątkowo trudne tygodnie. Zmiana trenera, nieudany start Alvaro Arbeloi i szybkie odpadnięcie z Pucharu Króla sprawiły, że wokół klubu zrobiło się bardzo nerwowo. Przełom miał nadejść w Lidze Mistrzów — i faktycznie, „Los Blancos” wreszcie pokazali swoją siłę, rozbijając AS Monaco aż 6:1.
Real Madryt gromi Monaco
Liga Mistrzów od zawsze była wyjątkową sceną dla Realu Madryt, choć w tym sezonie występy „Królewskich” dalekie były od ideału. Męczarnie z Olympiakosem czy bolesna porażka z Liverpoolem tylko potęgowały kryzys. Tym razem jednak drużyna z Madrytu zagrała mecz na miarę swojego potencjału.
Już do przerwy Real prowadził 2:0 po dublecie Kyliana Mbappe. Monaco miało swoje okazje, zwłaszcza po strzale Jordana Teze, ale brakowało skuteczności. Po zmianie stron gospodarze całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem. Bramki Viniciusa, Jude’a Bellinghama, Franco Mastantuono oraz samobójcze trafienie Thilo Kehrera dopełniły dzieła zniszczenia. Honorowego gola dla gości zdobył Teze.
𝐃𝐄𝐌𝐎𝐋𝐊𝐀 𝐍𝐀 𝐁𝐄𝐑𝐍𝐀𝐁𝐄𝐔! 🤯 Jude Bellingham trafia na 6:1! 💪
📺 Transmisja: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/336WOdIFa0
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 20, 2026
Efektowne zwycięstwo 6:1 pozwoliło Realowi awansować na drugie miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów. Awans do 1/8 finału wciąż jednak nie jest jeszcze pewny. O wszystkim zadecyduje ostatni mecz — wyjazdowe starcie z Benficą, zaplanowane na 28 stycznia.
Co dalej?
O Realu Madryt w ostatnich tygodniach mówiło się głównie w negatywnym kontekście. Porażka z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii, zwolnienie Xabiego Alonso oraz kompromitująca przegrana z Albacete w Pucharze Króla sprawiły, że drużyna potrzebowała wyraźnego impulsu.
Czy takim impulsem okaże się zwycięstwo z Monaco? Wreszcie dobre zawody rozegrał krytykowany ostatnio Vinicius Junior, który zakończył mecz z golem i dwiema asystami. Przed zespołem Alvaro Arbeloi teraz niezwykle wymagający okres — ligowe starcia z Villarrealem, Rayo Vallecano, Valencią i Realem Sociedad, a do tego decydujący mecz z Benficą w Lidze Mistrzów.
