Na trasie ekspresowej S8 doszło w nocy do brutalnego ataku na autokary przewożące kibiców Rayo Vallecano. Kilka osób zostało rannych, a policja przekazała szczegółowy komunikat w tej sprawie.

Atak na autokar

Hiszpańscy fani, podróżujący do Polski na czwartkowy mecz Jagiellonii Białystok z Rayo Vallecano w fazie ligowej Ligi Konferencji, pokonywali ostatni etap trasy z Warszawy do Białegostoku. Około północy, w miejscowości Prosienica, jeden z autokarów został zatrzymany przez grupę napastników – podało RMF FM.

Według wstępnych ustaleń, około 50 zamaskowanych osób zablokowało autokar dwoma samochodami, po czym wtargnęło do środka, używając młotków i pałek teleskopowych. Doszło do gwałtownej bójki. Łącznie poszkodowanych zostało 10 osób – dziewięciu obywateli Hiszpanii oraz jeden Polak. Trzech rannych przewieziono do szpitala, pozostali otrzymali pomoc na miejscu.

Nocna akcja policji

Mazowiecka policja przekazała, że zgłoszenie o osobach biegających po jezdni S8 wpłynęło o 0:46, a już pięć minut później na miejscu był pierwszy patrol, co – jak podkreślono – zapobiegło eskalacji ataku. Funkcjonariusze odkryli przeciętą siatkę oddzielającą drogę serwisową od ekspresówki.

W rejonie zdarzenia zatrzymano dwa samochody oraz cztery osoby, w tym kobietę — wszyscy to mieszkańcy Białegostoku. Łącznie w sprawie zatrzymano siedem osób. Policja zabezpieczyła kominiarki, pałki teleskopowe, drewniane elementy oraz nożyce do metalu. Trwają czynności mające ustalić pełen przebieg wydarzeń i tożsamość wszystkich uczestników ataku.

W jednym z pojazdów należących do czterech uczestników zajścia znaleziono również przedmioty związane z Jagiellonią Białystok — klubowe maskotki oraz szaliki.

Druga odsłona kibicowskich walk

Jagiellonia Białystok zajmuje obecnie dziewiąte miejsce tabeli Ligi Konferencji, a Rayo Vallecano plasuje się na 12. pozycji. Oba zespoły są praktycznie pewne awansu.

Warto przypomnieć, że wcześniej Rayo rywalizowało w fazie ligowej z Lechem Poznań. Wówczas w Hiszpanii również doszło do starć kibiców, podczas których interweniowała lokalna policja.

W Madrycie uzbrojone oddziały służb wpadły na miejsce awantury pomiędzy kibolami Rayo Vallecano i Lecha Poznań. Towarzystwo rozpierzchło się po okolicznych blokach, ale nie wszyscy mieli tyle szczęścia po starciu. Byliśmy świadkami akcji ratunkowej medyków, którzy opatrywali rannego kibica, prawdopodobnie Hiszpana – informował wówczas obecny na miejscu dziennikarz Weszło, Szymon Janczyk.