Marcus Rashford pojawił się w pierwszym składzie "Barcy" na wielki bój z Realem Madryt. Anglik w 9. minucie spotkania podszedł do rzutu wolnego i przymierzył idealnie w okienko bramki strzeżonej przez Thibauta Courtoisa.

Rashford przymierzył idealnie!

El Clasico zapowiadało się wybitnie, szczególnie że zwycięstwo może dać Barcelonie prawo do świętowania mistrzostwa Hiszpanii. Od samego początku oglądaliśmy na Camp Nou wyrównaną walkę. Real Madryt chciał pokazać, że mimo problemów wewnątrz klubu, będzie w stanie rywalizować i przedłużyć oczekiwanie "Barcy" na tytuł mistrza.

W pierwszym składzie gospodarzy pojawił się Marcus Rashford. Anglik pokazywał się od pierwszych minut z dobrej strony, będąc aktywnym i domagając się piłki. W 9. minucie spotkania otrzymał doskonałą szansę na to, by dać prowadzenie swojemu zespołowi. Rzut wolny wykonywany tuż zza pola karnego - idealna pozycja, aby postraszyć bramkarza. Rashford przymierzył perfekcyjnie i uderzył w samo okienko bramki, nie dając szans belgijskiemu golkiperowi.

Anglik wykorzystał szansę?

W zespole Hansiego Flicka zabrakło w tym meczu oczywiście Lamine'a Yamala. Na ławce rezerwowych pozostał wracający do zdrowia Raphinha, dlatego też Niemiec zdecydował się na angielskiego skrzydłowego. W aktualnym sezonie strzelił już 14 goli i zanotował do tego 14 asyst we wszystkich rozgrywkach (dane: "transfermarkt.pl"). Przypomnijmy, że Rashford dołączył do "Barcy" latem ubiegłego roku i bezapelacyjnie notuje bardzo przyzwoity sezon.