Raków Częstochowa rozpoczął przygotowania do kolejnego sezonu jeszcze przed zakończeniem obecnych rozgrywek. Klub oficjalnie poinformował o sprowadzeniu zawodnika występującego dotąd w zespole należącym do Kyliana Mbappe. To ruch, który może zwiastować większe zmiany w kadrze „Medalików”.

Raków zabezpiecza kadrę przed nowym sezonem

Raków Częstochowa od kilku lat funkcjonuje według jasno określonego modelu. Klub regularnie szuka zawodników poza największymi rynkami, stawiając na piłkarzy z potencjałem rozwoju lub takich, którzy mogą odbudować swoją wartość. Tym razem wybór padł na Dieudonne Gaucho Debohiego.

25-letni Iworyjczyk przenosi się do Rakowa z francuskiego SM Caen. To klub występujący obecnie na niższym poziomie rozgrywkowym, też który w ostatnich miesiącach zrobił się bardzo medialny za sprawą Kyliana Mbappe. Gwiazdor reprezentacji Francji i Realu Madryt został bowiem większościowym udziałowcem zespołu i rozpoczął budowę własnego projektu piłkarskiego.

Debohi podpisał z "Medalikami" kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2028 roku. Według doniesień umowa zawiera także opcję przedłużenia współpracy o kolejne dwa sezony. Raków wyraźnie pokazuje więc, że patrzy na ten transfer długofalowo.

Nowy zawodnik ma wnieść do drużyny przede wszystkim fizyczność, dynamikę i uniwersalność. Może występować zarówno jako środkowy obrońca, jak i defensywny pomocnik. W nowoczesnym futbolu taka elastyczność jest bardzo ceniona, szczególnie w klubach, które rywalizują na kilku frontach i potrzebują szerokiej kadry.

Raków może szykować większe zmiany

Transfer Debohiego może być też sygnałem, że w Rakowie latem dojdzie do większych ruchów kadrowych. Wokół kilku zawodników zespołu od miesięcy pojawiają się spekulacje transferowe. Dotyczy to między innymi graczy, którzy regularnie przyciągają uwagę klubów zagranicznych.

W Częstochowie doskonale wiedzą, że jeśli drużyna ponownie wywalczy awans do europejskich pucharów, kadra będzie wymagała odpowiedniej głębi. Pozycja Rakowa w tabeli Ekstraklasy daje wciąż nadzieję na to, że kibice będą mogli znowu oglądać swoich ulubieńców jesienią w pucharach.

Dla samego Debohiego przeprowadzka do Polski będzie pierwszym zagranicznym wyzwaniem na takim poziomie medialnym i sportowym. Raków liczy jednak, że zawodnik szybko odnajdzie się w realiach Ekstraklasy i stanie się realnym wzmocnieniem zespołu.

Na razie wiemy też, że Debohi jest pierwszym wzmocnieniem Rakowa na nową kampanię. Wczoraj natomiast przedstawiciele klubu z Jasnej Góry, ogłosiły przedłużenie umowy z Władysławem Koczerhinem do końca czerwca 2027 roku. To nie koniec bo za chwilę mogą się też rozpocząć odejścia chociażby takich zawodników jak Ivi Lopez czy też Zoran Arsenić.