Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że Afimico Pululu może wkrótce pożegnać się z Jagiellonia Białystok. Choć kontrakt napastnika wciąż obowiązuje, rozmowy o jego przedłużeniu utknęły w martwym punkcie. Klub nie wyklucza scenariusza, w którym do rozstania dojdzie już tej zimy, a zainteresowanie z zagranicy rośnie z dnia na dzień. Według greckich mediów sprawa nabiera tempa, a decyzja może zapaść szybciej, niż wielu kibiców się spodziewa.
Od bohatera mistrzostwa do transferowej niewiadomej
Pululu trafił do Białegostoku w 2023 roku i niemal od razu stał się twarzą zespołu. Jego gole i energia poprowadziły „Dumę Podlasia” do historycznego mistrzostwa Polski, a później do znakomitej kampanii w Europie, gdzie sięgnął po koronę króla strzelców Liga Konferencji, strzelając m.in. fenomenalnego gola z przewrotki. Już wtedy było jasne, że Jagiellonia może mieć problem z zatrzymaniem swojej gwiazdy na dłużej. Choć zdecydował się zostać na kolejny sezon, dziś jego przyszłość znów stanęła pod znakiem zapytania.
- Śledź wyniki Ekstraklasy
Klub przygotowuje się na różne scenariusze
Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski otwarcie przyznał, że wokół napastnika panuje duże zamieszanie, a sam zawodnik nie jest w pełni skoncentrowany na boisku. To właśnie dlatego Jagiellonia zabezpieczyła się transferem, który ma wzmocnić ofensywę w rundzie wiosennej. Pululu rozpoczął ją jednak znakomicie, trafiając do siatki w meczu z Widzewem Łódź. Grał w tym meczu zresztą kapitalnie, utrzymując się przy piłce, frustrując rywali i dając się aż siedmiokrotnie sfaulować. Nie można wykluczyć, że kolejne gole będzie strzelał już w innych barwach.
Afimico Pululu po strzeleniu bramki Widzewowi, zasalutował na cześć Patrice'a Lumumby – tak samo, jak robił to najsłynniejszy kibic 🇨🇩DR Konga podczas PNA 2025.
Co ciekawe w Łodzi istnieje także ulica Patrice'a Lumumby, gdzie mieści się osiedle studeckie.#AfrykaGra pic.twitter.com/PJDFdWMkxI
— Wojciech Pietralik (@WojtekPietralik) February 1, 2026
Grecki trop i presja czasu
Jak informuje portal "sportdog.gr", bardzo poważne zainteresowanie wykazuje Panathinaikos. Klub z Aten chce sfinalizować transfer nowego napastnika do początku przyszłego tygodnia. Pululu znajduje się wysoko na ich liście życzeń, a Grecy wierzą, że transakcja mogłaby zamknąć się kwotą znacznie niższą niż trzy miliony euro. Dla Jagiellonii to może być ostatnia realna szansa na zarobek, zanim zawodnik odejdzie za darmo.
Ewentualny transfer wpłynąłby również na sytuację Karola Świderskiego, który w takim układzie mógłby opuścić Panathinaikos, nawet na zasadzie wypożyczenia. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni będą kluczowe.
