Tymoteusz Puchacz nie tak dawno cieszył się z mistrzostwa Azerbejdżanu, a teraz wypowiedział się na temat swojej przyszłości. 27-latek na kanale "Meczyki.pl" zdradził, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie kontynuował swoją przygodę w Sabah Baku.
Gdzie zagra Puchacz?
Tymoteusz Puchacz od dłuższego czasu nie może znaleźć sobie miejsca, gdzie zagościłby na dłużej. Odkąd opuścił barwy "Kolejorza" w 2021 roku występował nie tylko w niemieckich klubach (Union Berlin, 1. FC K'lautern, Holstein Kiel), ale był także wypożyczany do Anglii, Turcji, Grecji, a ostatnio właśnie do Azerbejdżanu. Umowa z Holstein Kiel obowiązuje do końca czerwca 2028 roku, lecz na kanale "Meczyki.pl" Puchacz zdradził nieco więcej na temat tego, gdzie będzie występował w następnym sezonie.
Pewnie 80 do 20, że uda się zostać. Dużo razy zmieniałem kluby, raz wychodziło mi to na dobre, raz trochę mniej, więc ta stabilizacja w kwestii rozwoju jest dobra. Jeśli do tego gralibyśmy w europejskich pucharach, to w ogóle byłoby super. Myślę, że jest duża szansa na to, że w przyszłym sezonie będę tutaj grał.
Zawodnik podkreślił także, że po zmianie trenera oraz dyrektora w niemieckim klubie, jest szansa, że będą chcieli go zobaczyć jeszcze raz w swoich szeregach. Jednak jasno wskazał, że pozostanie w Azerbejdżanie byłoby dla niego korzystne.
Które mistrzostwo jest bardziej szczególne? 🧐
🗣️ Tymoteusz Puchacz (Sabah FC): Zdecydowanie to zdobyte w Azerbejdżanie. W Trabzonsporze przyszedłem na gotowe, mieliśmy już sporo punktów przewagi i jak ja przyszedłem, to tak naprawdę miałem tam tylko nie przeszkadzać. Tam był… pic.twitter.com/lCvLQPlaXP
— Meczyki.pl (@Meczykipl) May 3, 2026
Mistrzostwo, a teraz kontuzja
Sabah Baku wypracowało sobie już na tyle dużą przewagę w tabeli Premier Ligi, że mogło świętować mistrzostwo Azerbejdżanu. Tym samym przerwali ostatnią dominację Karabachu Agdam, w którym na co dzień występuje inny polski zawodnik - oczywiście Mateusz Kochalski. Tymoteusz Puchacz w tym sezonie pokazuje bardzo dobrą dyspozycję, szczególnie jeśli chodzi o asystowanie swoim kolegom z drużyny.
W meczu wyjazdowym przeciwko Shamakhi 27-latek zanotował 12. asystę w tym sezonie, jednak nie dokończył nawet pierwszej połowy. Bez kontaktu z rywalem usiadł na murawie i musiał opuścić plac gry. Pozostaje czekać na komunikaty klubowe, czy nie jest to poważniejszy uraz.
🅰️🚑 Tymoteusz Puchacz w pierwszej połowie meczu zaliczył asystę, ale też pod koniec tej części gry, musiał opuścić boisko z powodu kontuzji❗️🇵🇱
45' Samaxi 0:1 Sabah pic.twitter.com/EiOZLJAq9j
— Newsy.Sportu (@Newsy_Sportu) May 3, 2026
