W ostatnim czasie media obiegła dość smutna informacja na temat poważnej kontuzji Alego Gholizadeha. Rozpoczęły się także dywagacje na temat kontraktu 30-latka, który kończy się 30 czerwca tego roku. Portal "Meczyki" przekazał nowe, przełomowe informacje.

Gholizadeh jeszcze na rok

Ali Gholizadeh to zdecydowanie jeden z najważniejszych punktów Lecha Poznań w tym sezonie i jeśli "Kolejorz" sięgnie po mistrzostwo, to Irańczyk będzie miał w tym spory udział. Niestety po meczu z Motorem Lublin rozgorzała dyskusja na temat jego przyszłości w klubie. Przed diagnozą obie strony miały być już praktycznie dogadane odnośnie pozostania pomocnika w zespole, lecz teraz sytuacja jest diametralnie inna.

Wstępnie media przekazywały, że Lech wesprze zawodnika w rehabilitacji, ale nie przedłuży umowy, bo jest to po prostu nieopłacalne. Jednak przełomowe informacje w tym temacie przekazał Tomasz Włodarczyk z "Meczyków". Jego zdaniem obie strony po chwili namysłu ponownie usiadły do stołu i rozpoczęły negocjacje. Wedle doniesień prawdopodobnie Irańczyk podpisze roczną umowę, która będzie specyficznie skonstruowana, w głównym stopniu zależna od tego, jak będzie przebiegać rehabilitacja.

Dobry ruch dla obu stron

Mecz z Motorem Lublin zakończył się szczęśliwie dla Lecha, ponieważ wygraną 1:0. Jednak już na samym początku meczu boisko na noszach opuścił Ali Gholizadeh. Mimo że pierwsze prognozy nie były aż takie złe, ostatecznie diagnoza była druzgocąca. Zerwane więzadło krzyżowe przednie i zerowe szanse na to, by pojechać z kadrą Iranu na nadchodzący mundial.

Wydaje się, że taki obrót spraw, jaki przekazał Tomasz Włodarczyk, może być dobrym rozwiązaniem dla obu stron. Lech po prostu zatrzyma gwiazdę swojej drużyny i przy dobrej pracy i rehabilitacji, będzie ona mogła pomóc drużynie już na początku rundy wiosennej. Z kolei Ali Gholizadeh będzie miał spokojną głowę odnośnie swojej przyszłości, co pozwoli mu się skupić na powrocie do zdrowia. W tym sezonie 30-latek uzbierał 29 występów we wszystkich rozgrywkach, strzelając sześć goli i notując cztery asysty.