W Legii Warszawa trwa przebudowa kadry według wizji Marka Papszuna. Klub pożegnał już kilku zawodników i realizuje pierwsze ruchy transferowe. Jednym z najważniejszych tematów pozostaje przyszłość kapitana zespołu – Bartosza Kapustki. Kontrakt pomocnika wygasa wraz z końcem sezonu, a brak oficjalnych informacji o negocjacjach sprawia, że wokół jego dalszych losów narasta niepewność.
Zaufanie trenera i brak presji na szybki transfer
Choć spekulacje o możliwym odejściu Kapustki krążą od miesięcy, najnowsze doniesienia sugerują, że na krótką metę scenariusz rozstania nie jest przesądzony. Jak informuje portal Weszło, szkoleniowiec Legii jasno zakomunikował zawodnikowi, że widzi dla niego ważną rolę w zespole. W praktyce oznacza to, że w najbliższym czasie nie ma presji na transfer, a reprezentant Polski ma pozostać w Warszawie przynajmniej do końca rozgrywek i pomóc w poprawie wyników Legii. To jednak tylko jedna strona medalu.
🚨Według informacji Weszło wiele wskazuje na to, że Bartosz Kapustka najbliższe miesiące spędzi w Polsce, w Legii Warszawa. Zawodnik miał usłyszeć od trenera Marka Papszuna, że ten na niego liczy i na obecną chwilę nie zapowiada się na przeprowadzkę. Reprezentant kraju ma jednak…
— Polish Merkury (@Merkuury) January 13, 2026
Oferty z Bliskiego Wschodu kuszą finansowo
Sytuacja może jednak zmienić się, mając na uwadze fakt, że zainteresowanie Kapustką wykazują kluby z Bliskiego Wschodu, gdzie polski pomocnik mógłby liczyć na kontrakty znacząco przewyższające realia Ekstraklasy. Duża kapusta może przekonać Kapustkę do transferu – Legię zresztą też. W grę wchodzą kierunki takie jak Arabia Saudyjska, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nazwy konkretnych klubów nie są ujawniane, ale sygnały o zapytaniach są na tyle poważne, że temat potencjalnego wyjazdu pozostaje otwarty, choć bardziej prawdopodobny pozostaje transfer dopiero latem.
Co z innymi kierunkami? Jednoznaczne stanowisko
W przestrzeni medialnej pojawiały się również plotki o zainteresowaniu z bardziej egzotycznych lig. W tym kontekście warto jednak oddzielić fakty od spekulacji. Kapustka nie rozpatruje ofert z Kazachstanu ani podobnych kierunków, a informacje o takich propozycjach nie znajdują potwierdzenia w faktach – tak donoszą media. Jeśli miałoby dojść do zmiany otoczenia, priorytetem są rozgrywki o wysokim poziomie sportowym lub bardzo atrakcyjnych warunkach finansowych.
Decyzja odłożona w czasie
Dla Legii kluczowe będzie wyważenie dwóch celów: utrzymania lidera środka pola w procesie przebudowy oraz zabezpieczenia przyszłości kadrowej klubu. Dla samego zawodnika nadchodzące miesiące to moment na ocenę swojej pozycji w nowym projekcie Papszuna i porównanie jej z zagranicznymi ofertami. Na dziś wszystko wskazuje na to, że Bartosz Kapustka dokończy sezon przy Łazienkowskiej, a jego przyszłość rozstrzygnie się dopiero w letnim oknie transferowym. Jednak sytuacja może zmienić się w okamgnieniu, gdy na stół trafi konkretna oferta.
