To moment, na który kibice Juventusu czekali bardzo długo. Arkadiusz Milik po blisko dwóch latach przerwy wrócił na boisko i znów założył koszulkę „Starej Damy”. Polski napastnik pojawił się w końcówce meczu z Sassuolo i był o krok od zostania bohaterem.
Długa droga powrotna Milika
Ostatni raz Milik zagrał dla Juventusu 25 maja 2024 roku. Niedługo później doznał poważnej kontuzji kolana podczas przygotowań do EURO 2024, przez co nie tylko opuścił turniej, ale także stracił kolejne miesiące kariery.
Rehabilitacja przeciągała się, a kolejne problemy zdrowotne sprawiały, że powrót był wielokrotnie odkładany. Tym bardziej jego wejście na boisko w meczu Serie A miało wyjątkowy charakter.
Owacje i powrót do gry
W 79. minucie spotkania z Sassuolo Milik pojawił się na murawie i został przywitany owacją przez kibiców. To był symboliczny moment – zarówno dla zawodnika, jak i fanów Juventusu, którzy długo czekali na jego powrót.
Na boisku pojawił się razem z Dusanem Vlahoviciem, co miało pomóc gospodarzom w walce o zwycięstwo w końcówce spotkania.
Juventus naciskał, brakowało skuteczności
Sam mecz miał dość wyrównany przebieg. Juventus objął prowadzenie w pierwszej połowie po trafieniu Kenana Yildiza, który wykorzystał szybki kontratak zespołu.
Po przerwie Sassuolo doprowadziło do wyrównania – na listę strzelców wpisał się Andrea Pinamonti. Od tego momentu gospodarze ruszyli do ataku, ale brakowało im skuteczności.
Swoje okazje mieli m.in. Jeremie Boga czy Francisco Conceicao, jednak defensywa rywali i bramkarz Murić spisywali się bez zarzutu.
Milik o krok od gola!
Końcówka należała do Juventusu. Najpierw gospodarze otrzymali rzut karny, ale Manuel Locatelli nie zdołał pokonać bramkarza Sassuolo.
Chwilę później swoją szansę miał Milik. Polak znalazł się w dobrej sytuacji w polu karnym i oddał groźny strzał, jednak Murić znów stanął na wysokości zadania.
𝐓𝐀𝐊 𝐁𝐋𝐈𝐒𝐊𝐎 𝐆𝐎𝐋𝐀! 🤯
Ależ to mogło być wejście 🇵🇱 Arka Milika... #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/scOsFGotW8
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) March 21, 2026
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, ale to właśnie powrót Milika był jednym z najważniejszych wydarzeń tego meczu. Wypada trzymać kciuki za zdrowie byłego reprezentanta Polski. Z kolei "Stara Dama" wciąż walczy o miejsce gwarantujące udział w Lidze Mistrzów - obecnie Bianconeri są na 5. miejscu w tabeli Serie A.
