Marc Casado, a więc jeden ze środkowych pomocników Barcelony, zdaje sobie sprawę z małych szans na grę w przyszłym sezonie. Hiszpan ma sporo ofert, a jak przekazał Gianluigi Longari, aktualnie trwają negocjacje z klubem Ligue 1.

Pomocnik na wylocie

Casado był zdecydowanym beneficjentem pojawienia się w Barcelonie Hansiego Flicka. Stanowił bardzo ważny punkt środka pomocy, lecz w aktualnym sezonie wygląda to już znacznie słabiej. Z tego powodu zawodnik rozważa odejście, a szereg napływających ofert na pewno jest kuszące. Hiszpańskie media powoływały się na zainteresowanie z Arabii Saudyjskiej, przede wszystkim ze strony Al-Ittihad. Jednak według najnowszych informacji pojawił się nowy klub na horyzoncie.

W dodatku mowa o czołowej lidze w Europie, a więc Ligue 1. Dziennikarz Gianluigi Longari przekazał bowiem, że piłkarz nie tylko pojawił się w kręgu zainteresowań AS Monaco. Jego zdaniem trwają już negocjacje, które są na zaawansowanym poziomie. Z kolei Miquel Blazquez dodał, że w przypadku kwoty transferu, mowa o 18 milionach euro, a także 5 milionach bonusów.

Okazja dla Casado?

Kiedy spojrzymy na występy Marca Casado, porównując sezon 2025/26 do poprzedniego, to 22-latek zagrał zaledwie o dwa mecze mniej. Jednak patrząc już na czas spędzony na murawie, jest to znaczna przepaść, ponieważ liczba ta spadła o ponad 1000 minut. Zatem przejście do AS Monaco mogłoby być szansą na stanie się czołową postacią w drużynie, w której na dobre zagościł Ansu Fati.

Casado wychował się w Barcelonie, a jego aktualna umowa obowiązuje do końca czerwca 2028 roku. Z tego powodu, jeśli drużyna, która zajęła 7. miejsce w tabeli Ligue 1 realnie chce pozyskać 22-latka, musi sięgnąć do kieszeni. Jak do tej pory Marc wystąpił w 75 spotkaniach pierwszej drużyny Barcelony, strzelając jedną bramkę oraz notując 7 asyst. Rywalizacja z Pedrim, Frenkiem de Jongiem, czy potencjalnie Bernardo Silvą zapowiadałaby się na arcytrudną.