W trzecim pojedynku doszło do absurdalnej sytuacji. Rywal Wasyla bał się wyjść do walki, a po chwili pojedynku jego narożnik rzucił ręcznik i poddał starcie. Dzięki temu Polska Siła prowadzi już 3:0 z Black Power i ma już zapewnione zwycięstwo w ogólnym rozrachunku.
Dominacja Liska
W czwartym starciu mierzyli się ze sobą Paweł Lisiecki oraz Yende Noudine. Pomimo że Polska Siła miała już zapewnione zwycięstwo, to Lisek chciał za wszelką cenę pokazać swoje ogromne umiejętności i pokonać swojego rywala. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów był Polak.
Ta walka to całkowita dominacja Liska, który od samego początku narzucił swoje warunki i zasypał ciosami przeciwnika. Sunshine był znacznie słabszy, lecz przetrwał dwie rundy. W trzeciej odsłonie Paweł Lisiecki postawił na swoim i finalnie znokautował oponenta. Lisek wygrywa przez KO w trzeciej rundzie.
Wyświetl ten post na Instagramie
To trwało wieczność
Ostatnia walka w tym wielkim pojedynku to starcie, na które czekało wielu fanów Gromdy. Daniel Rutkowski reprezentował Polską Siłę w starciu z Shadowem. Od początku to zagraniczny zawodnik starał się przejmować inicjatywę i to mu się udawało. W drugiej rundzie mieliśmy pierwsze liczenie, gdyż Rutek padł na deski.
Osiem minut walki nie przyniosło werdyktu, a więc przyszedł czas na ostatnią nielimitowaną rundę. Shadow z każdą minutą słabł, a Polak sukcesywnie go rozbijał. Po 16 minutach doszło do faulu ze strony Shadowa, gdyż włożył on palce w oko Rutkowskiego. Rutek wygrywa przez dyskwalifikację rywala w 16 minucie piątej rundy.
Wyświetl ten post na Instagramie
