Everton oficjalnie poinformował o odejściu jednego z najbardziej zasłużonych piłkarzy w historii klubu. To koniec wyjątkowej historii zawodnika, który przez blisko dwie dekady był symbolem „The Toffees”.
Seamus Coleman odchodzi z Evertonu
Everton wydał oficjalny komunikat dotyczący Seamusa Colemana. 37-letni Irlandczyk po zakończeniu obecnego sezonu opuści klub z Liverpoolu wraz z wygaśnięciem kontraktu. Tym samym zakończy się historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy „The Toffees” w XXI wieku.
Watch Seamus Coleman's message to Everton fans in full on the Club's YouTube channel now. 💙
— Everton (@Everton) May 15, 2026
Coleman trafił do Evertonu w styczniu 2009 roku z irlandzkiego Sligo Rovers. Początkowo niewielu spodziewało się, że stanie się ikoną klubu, ale z czasem wyrósł na kapitana, lidera szatni i jednego z ulubieńców kibiców. Przez ponad 17 lat rozegrał dla Evertonu 433 spotkania we wszystkich rozgrywkach, z czego aż 372 w Premier League.
W historii klubu tylko dziewięciu zawodników zanotowało więcej występów od niego. Co ciekawe, już w najbliższym meczu z Sunderlandem Irlandczyk może wyprzedzić legendarnego Dixie Deana pod względem liczby rozegranych spotkań dla Evertonu.
- Sprawdź wyniki na żywo
Problemy zdrowotne przyspieszyły decyzję
Ostatnie sezony były jednak dla Colemana bardzo trudne. Doświadczony defensor coraz częściej zmagał się z urazami, które mocno ograniczały jego rolę w drużynie. W obecnych rozgrywkach spędził na boisku zaledwie kilkanaście minut w Premier League.
Mimo problemów zdrowotnych kibice Evertonu nadal traktowali go jak jedną z największych legend współczesnej historii klubu. Sam zawodnik w pożegnalnym oświadczeniu podziękował fanom za wsparcie, podkreślając, że Everton stał się dla niego czymś znacznie większym niż tylko miejscem pracy.
– Chcę podziękować kibicom za ich niewiarygodne wsparcie. Pomogliście mi na więcej sposobów, niż potraficie sobie wyobrazić – powiedział Coleman w rozmowie z klubowymi mediami.
— Everton (@Everton) May 15, 2026
Everton zapowiedział, że przygotuje specjalne pożegnanie dla swojego wieloletniego kapitana. Dla wielu sympatyków klubu będzie to symboliczny koniec pewnej epoki.
Za chwilę koniec sezonu, a podopieczni Davida Moyesa, w tym Seamus Coleman zajmuja na ten moment 10. miejsce w tabeli Premier League. Drużyna nie ma już szans na puchary, ale zakończenie rozgrywek w TOP 10 to i tak będzie niezły wynik, patrząc tylko na potencjał jaki tam jest.
