Hitowe starcie Interu z Juventusem zakończyło sobotnie granie w Serie A. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli piłkarze z Mediolanu, a bohaterem końcówki spotkania został Piotr Zieliński, który zdobył bramkę na wagę trzech punktów.

Zieliński bohaterem Interu

Mecz Interu z Juventusem obfitował w wiele emocji i zwrotów akcji. Już w pierwszej połowie działo się sporo, a kluczową postacią był Andrea Cambiaso. Włoch miał udział przy dwóch trafieniach, choć jedno z nich zostało zapisane jako samobójcze i dało Interowi prowadzenie 1:0.

Juventus dodatkowo skomplikował sobie sytuację w 42. minucie, gdy drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, zobaczył Pierre Kalulu. „Stara Dama” musiała więc grać w osłabieniu przez niemal całą drugą połowę.

Po zmianie stron długo brakowało konkretów pod bramką. Inter próbował wykorzystać przewagę liczebną, ale Juventus bronił się z dużą determinacją. Dopiero w 76. minucie gospodarze w końcu dopięli swego, a na listę strzelców wpisał się młody napastnik Francesco Pio Esposito.

Radość Interu nie trwała jednak długo. Kilka minut później Juventus zdołał wyrównać po trafieniu Manuela Locatellego i wszystko wskazywało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów. Wtedy do akcji wkroczył Piotr Zieliński.

Reprezentant Polski otrzymał piłkę około 25 metrów od bramki, przyjął ją spokojnie i bez większego namysłu oddał precyzyjny strzał, z którym Michele Di Gregorio nie miał szans sobie poradzić. Zieliński dał Interowi zwycięstwo w końcówce spotkania, a kibice na stadionie w Mediolanie głośno skandowali jego nazwisko.

Inter wygrał z Juventusem i umocnił się na prowadzeniu w tabeli Serie A, powiększając przewagę nad drugim Milanem do ośmiu punktów.

Dla Zielińskiego był to już szósty gol w 32. występie w tym sezonie. Polak dołożył również dwie asysty i kolejny raz udowodnił, że jest jednym z najważniejszych zawodników Interu. Mówi się, że  Polak obecnie najlepszy pomocnik Serie A, a takie występy tylko wzmacniają tę opinię.