Saga związana z przyszłością Oskara Pietuszewskiego dobiegła końca. Jak poinformował Matteo Moretto, transfer 17-letniego talentu do FC Porto został ostatecznie dopięty. Wcześniej informował o tym również Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki. Wiele wskazuje na to, że będzie to jedna z najgłośniejszych transakcji w historii Ekstraklasy, a jej wartość może ustanowić nowy rekord.
Saga zakończona – Pietuszewski pakuje manatki
„Przejście Pietuszewskiego do FC Porto jest przesądzone” – przekazał Moretto w mediach społecznościowych w poniedziałek godzinie 17:20. Dziennikarz już wcześniej na bieżąco relacjonował postępy w negocjacjach, informując, że porozumienie jest o krok. Teraz najwyraźniej dopięto ostatnie formalności. Co ciekawe, w weekend pojawiły się plotki o ochłodzeniu relacji pomiędzy obydwoma stronami negocjacji. Informowano, że transakcja jest bliska upadku, a Pietuszewskim zaczęły się interesować na poważne inne kluby. Okazało się, że wartość tych wieści nie była zbyt wielka.
Oskar Pietuszewski al Porto está cerrado.
— Matteo Moretto (@MatteMoretto) January 5, 2026
Rekord transferowy Ekstraklasy?
Szczegóły finansowe transakcji ujawniał również dziennikarz Weszło, Szymon Janczyk. Jak napisał na platformie X, pełen pakiet transferowy – uwzględniający bonusy, ale bez procentów od kolejnego transferu – może przynieść Jagiellonii Białystok rekordowe wpływy.
Kwota bazowa transferu ma wynieść nieco poniżej 10 milionów euro, natomiast po spełnieniu bonusów suma ta może przekroczyć 11 milionów euro. Oznaczałoby to najdroższy transfer wychodzący w historii Ekstraklasy, ponieważ dotychczasowy rekord należy do Ante Crnaca, za którego Norwich City zapłaciło 11 milionów euro przy jego odejściu z Rakowa Częstochowa. Bonusy w przypadku Pietuszewskiego mają być łatwe do spełnienia.
Oficjalne potwierdzenie już wkrótce
Dokładną kwotę transferu poznamy po oficjalnym komunikacie FC Porto, który ma zostać opublikowany w najbliższym czasie, być może już dziś. W Porto Oskar Pietuszewski będzie dzielił szatnię z Janem Bednarkiem oraz Jakubem Kiwiorem. Jego nowy zespół prezentuje się znakomicie w trwającym sezonie – FC Porto zajmuje 1. miejsce w tabeli ligi portugalskiej, a po 17 kolejkach straciło zaledwie dwa punkty i raptem 4 gole!
