Oskar Pietuszewski błyskawicznie stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych piłkarzy w Europie. Reprezentant Polski świetnie odnalazł się w FC Porto, a jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście największych klubów Premier League.

Według najnowszych doniesień Arsenal poważnie rozważa złożenie oferty za 17-letniego skrzydłowego. Londyńczycy mają być gotowi zapłacić nawet 40 milionów euro. To nie jedyny kierunek, który wchodzi w grę.

Arsenal i inni

Zainteresowanie Oskarem Pietuszewskim nie ogranicza się wyłącznie do Arsenalu. Media informują, że młodego Polaka monitorują również Manchester United czy Liverpool.

Jeszcze kilka miesięcy temu skrzydłowy występował w Jagiellonia Białystok, ale transfer do Portugalii okazał się strzałem w dziesiątkę. W barwach FC Porto szybko wywalczył miejsce w składzie i zaczął regularnie zbierać świetne recenzje, notując również liczby – gole, asysty, wywalczone rzuty karne.

FC Porto spokojne. Klauzula robi wrażenie

Portugalczycy nie zamierzają jednak oddawać swojego talentu za bezcen. W kontrakcie Pietuszewskiego wpisano klauzulę odstępnego wynoszącą aż 60 milionów euro. Co więcej, według części mediów klub planuje jeszcze bardziej zabezpieczyć przyszłość zawodnika i po jego 18. urodzinach podpisać nową umowę, z jeszcze wyższą sumą odstępnego.

W Porto doskonale wiedzą, że wartość Polaka może w najbliższych miesiącach jeszcze mocno wzrosnąć. Zwłaszcza że skrzydłowy ma już za sobą debiut w reprezentacji Polski i regularnie pokazuje się z bardzo dobrej strony w lidze portugalskiej.

Na ewentualnym transferze skorzystałaby także Jagiellonia Białystok. Klub z Podlasia zagwarantował sobie bowiem procent od kolejnej sprzedaży zawodnika – ponoć jest to nawet 10% dla „Jagi”.

Jeśli więc któryś z gigantów Premier League rzeczywiście zdecyduje się wyłożyć ogromne pieniądze za Pietuszewskiego, do kasy Jagiellonii mogą trafić kolejne miliony euro, co dla polskiego klubu oznacza gigantyczny zastrzyk.

Talent generacyjny

Na razie żadna oficjalna oferta nie została jeszcze złożona, ale wszystko wskazuje na to, że latem wokół nazwiska Oskara Pietuszewskiego może zrobić się naprawdę gorąco. W Polsce uchodzi on za talent generacyjny, który trafia się raz na kilka dekad.

Jeszcze niedawno był jednym z największych talentów Ekstraklasy, a dziś mówi się o nim jako o potencjalnym wzmocnieniu czołowych klubów Premier League.