Robert Lewandowski nie wystąpi w najbliższym meczu FC Barcelony z Atletico Madryt. Klub potwierdził, że napastnik doznał złamania kości w lewym oczodole. Jak ustalił portal Meczyki.pl, przerwa 36-latka nie powinna być jednak długa.

Kontuzja Lewandowskiego po meczu z Villarrealem

Kapitan reprezentacji Polski rozpoczął ostatnie ligowe spotkanie na ławce rezerwowych. Na murawie pojawił się w drugiej połowie i wpisał się na listę strzelców w doliczonym czasie gry, ustalając wynik meczu na 4:1. Niedługo później pojawiły się niepokojące informacje dotyczące jego stanu zdrowia.

W oficjalnym komunikacie FC Barcelona poinformowała o złamaniu kości oczodołu. Oznacza to, że Lewandowski nie zagra w półfinale Pucharu Króla przeciwko Atletico Madryt. Sztab medyczny zdecydował, że zawodnik musi przejść odpowiednią rekonwalescencję, aby uniknąć powikłań.

Krótka przerwa Lewandowskiego?

Według informacji portalu Meczyki.pl absencja napastnika ograniczy się najprawdopodobniej do jednego spotkania. Wszystko wskazuje na to, że Lewandowski będzie gotowy na kolejne starcie w Pucharze Króla – z Athletikiem Bilbao, zaplanowane na 7 marca.

W najbliższych tygodniach piłkarz ma występować w specjalnej ochronnej masce, która zabezpieczy twarz podczas pojedynków z rywalami. Tego typu rozwiązanie jest często stosowane w przypadku urazów twarzoczaszki i pozwala na stosunkowo szybki powrót do gry.

Dobra wiadomość dla reprezentacji Polski

Kontuzja Lewandowskiego nie powinna wpłynąć na jego występ w marcowym meczu reprezentacji. 26 marca Polska zmierzy się z Albanią w spotkaniu barażowym o awans do finału walki o mundial. Selekcjoner nie musi więc obawiać się dłuższej absencji swojego kluczowego zawodnika, o ile uraz nie pogłębi się podczas jednego z marcowych spotkań Barcelony, względnie treningu Blaugrany.

Jeśli prognozy się potwierdzą, mimo że kontuzja jest bardzo nieprzyjemna i bolesna, przerwa Roberta Lewandowskiego okaże się jedynie krótkim epizodem, a lider Barcelony i kadry szybko wróci do pełni sił.