Mecz Śląsk Wrocław – Wisła Kraków w Betclic 1 Liga może w ogóle się nie odbyć. Prezes „Białej Gwiazdy” Jarosław Królewski poinformował już prezesa PZPN, że jego klub jest gotowy nie pojechać na mecz do Wrocławia. To reakcja na decyzję Śląska o niewpuszczeniu kibiców gości na stadion.
Decyzja Śląska wywołała konflikt
Władze wrocławskiego klubu ogłosiły w ubiegłym tygodniu, że zorganizowana grupa fanów Wisły nie zostanie wpuszczona na trybuny. Jako powód podano kwestie bezpieczeństwa. Decyzja natychmiast wywołała ogromne kontrowersje i ostrą reakcję ze strony krakowskiego klubu, który już w piątek uderzył w Śląsk Wrocław, zapowiadając m.in. doniesienie do Komisji Europejskiej w sprawie finansowania z publicznych środków.
Jarosław Królewski zapowiedział, że w takiej sytuacji Wisła może zbojkotować spotkanie. Dziś scenariusz oddania meczu walkowerem jest realny, co jasno zakomunikował Jarosław Królewski w swoim oświadczeniu.
Jeśli w ciągu 48h opinia publiczna nie otrzyma klarownej precyzyjnej informacji (nie bełkotu) - od Policji oraz Śląska Wrocław, co właściwie dzieje się we Wrocławiu i co zadecydowało o niewpuszczeniu naszych kibiców na stadion, nasz zespół nie pojedzie do Wrocławia. Nie możemy w…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 4, 2026
PZPN rozkłada ręce
W sprawę zaangażował się również Cezary Kulesza. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przyznał jednak, że federacja nie ma narzędzi, aby ukarać Śląsk jeszcze przed rozegraniem spotkania.
Według Kuleszy PZPN może jedynie prowadzić mediacje między klubami i takowe rzeczywiście prowadził. Jeśli jednak mecz faktycznie odbędzie się bez kibiców Wisły, sprawą zajmie się Komisja Dyscyplinarna. Wówczas Śląsk może zostać ukarany, najprawdopodobniej finansowo. Kulesza sugerował, że kara może być bardzo surowa.
Ostre słowa prezesa Wisły
Jarosław Królewski nie kryje swojego oburzenia decyzją wrocławskiego klubu. W mocnych słowach skomentował wypowiedzi prezesa Śląska, wskazując, że ten działa pod presją środowisk kibicowskich, co miał przyznać podczas trójstronnej rozmowy z nim i prezesem PZPN.
Sternik Wisły podkreślił, że nie zgadza się na – jak to określił – niesprawiedliwe traktowanie kibiców, sponsorów i całej społeczności klubu. Jego zdaniem takie decyzje tworzą niebezpieczny precedens w polskiej piłce. Padły słowa „dość pajacowania” w odniesieniu do zachowania władz Śląska Wrocław.
Bardzo ważne 3 punkty do awansu. Przysłowia mądrością narodu - darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby.
Wypada podziękować @jarokrolewski za oddanie pola xd pic.twitter.com/vqYxcHBSjS
— Robert Suligowski (@RSuligowski) March 4, 2026
