Niedawno zachwycaliśmy się piękną akcją bramkową Oskara Pietuszewskiego w meczu FC Porto z Benficą. Tym razem 17-letni Polak ponownie wpisał się na listę strzelców – tym razem w ligowym spotkaniu przeciwko Moreirense.

Pietuszewski znowu z golem

Francesco Farioli od pierwszej minuty postawił w tym meczu na trzech reprezentantów Polski – Jakuba Kiwiora, Jana Bednarka oraz Oskara Pietuszewskiego. Najwięcej powodów do radości znów dał ten najmłodszy z nich.

Do bramkowej akcji z udziałem wychowanka Jagiellonii Białystok doszło w 24. minucie spotkania. Pietuszewski otrzymał bardzo dobre podanie od Froholdta, przyjął piłkę w polu karnym, a następnie precyzyjnym strzałem po dalszym słupku pokonał bramkarza Moreirense. Golkiper rywali był w tej sytuacji praktycznie bez szans na skuteczną interwencję.

Choć tym razem akcja nie była aż tak efektowna jak w niedawnym meczu z Benficą, gdy młody Polak popisał się indywidualnym rajdem i minięciem Nicolasa Otamendiego, to bramka ma ogromną wartość dla jego drużyny, jak i dla niego samego.

Dla Pietuszewskiego jest to już trafienie w trzecim meczu ligowym z rzędu. Wcześniej 17-latek pokonywał bramkarzy w starciach z Benficą oraz Aroucą, co tylko potwierdza jego znakomitą formę w ostatnich tygodniach.

Gol Polaka sprawił, że w trakcie trwającego jeszcze spotkania FC Porto prowadzi z Moreirense 2:0. Jeśli „Smoki” dowiozą to zwycięstwo do końca, wykonają kolejny ważny krok w stronę mistrzostwa Portugalii. Przed tą kolejką Porto było liderem tabeli ligi portugalskiej z czterema punktami przewagi nad Sportingiem Lizbona, który swoje ligowe spotkanie z Tondelą przełożył z powodu rywalizacji w Lidze Mistrzów z Bodo