Pogoń Szczecin nie zwalnia tempa w końcówce zimowego okienka transferowego. „Portowcy” dopięli już dwa ruchy, a trzeci jest na ostatniej prostej. Klub ze Szczecina wyraźnie chce wzmocnić kadrę przed decydującą częścią sezonu.

Filip Cuic nową „dziewiątką” Pogoni

Priorytetem „Dumy Pomorza” było sprowadzenie napastnika. Ostatecznie wybór padł na Filipa Cuicia, który ma zwiększyć rywalizację w ataku i dać zespołowi więcej jakości pod bramką rywali. Klub oficjalnie potwierdził ten transfer w ostatnich dniach. 23-letni Cuić trafił do Szczecina z HNK Gorica. Statystyki zawodnika nie powalają – czy odnajdzie formę w Polsce?

Igor Brzyski wraca z Włoch

Drugim potwierdzonym wzmocnieniem jest Igor Brzyski. Defensywny pomocnik związał się z Pogonią kontraktem obowiązującym do czerwca 2028 roku. W umowie znalazła się również opcja przedłużenia o dodatkowy sezon.

Brzyski to zawodnik, który w przeszłości szkolił się w akademiach Lechii Gdańsk i Lecha Poznań. Rok temu trafił do Torino, jednak we Włoszech występował wyłącznie w zespole Primavery i nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Teraz wraca do Polski, by spróbować przebić się na poziomie PKO BP Ekstraklasy.

Według informacji medialnych pomocnik od wtorku przebywał już w Szczecinie, a klub zdążył sfinalizować wszystkie formalności przed zamknięciem okienka.

Mads Agger na testach medycznych

Na tym jednak ofensywa transferowa Pogoni Szczecin się nie kończy. Jak poinformował Szymon Janczyk z Weszło, do zespołu ma dołączyć także Mads Agger.

26-letni skrzydłowy ostatnio reprezentował barwy Soenderjyske. W bieżącym sezonie ligi duńskiej rozegrał 21 spotkań, zdobył trzy bramki i zanotował cztery asysty. Duńczyk trafi do Szczecina na zasadzie transferu definitywnego, choć szczegóły finansowe operacji nie zostały ujawnione.

Piłkarz przechodzi testy medyczne, a wszystko wskazuje na to, że Pogoń zdąży dopiąć formalności przed północą, gdy w Polsce oficjalnie zamknie się zimowe okienko transferowe.

Walka o utrzymanie czy o puchary?

Trzy ruchy w krótkim czasie pokazują, że „Portowcy” nie zamierzają biernie przyglądać się rywalom. Wzmocnienie ataku, środka pola oraz skrzydeł to wyraźny sygnał, że klub chce zwiększyć swoje możliwości w drugiej części sezonu. Pogoń w ostatnich kolejkach wprawdzie nieco odbiła się od dołu ligowej tabeli, ale wciąż jest zawieszona pomiędzy walką o utrzymanie, a nadziejami na europejskie puchary. By te drugie wcielić w życie, trzeba byłoby zaliczyć naprawdę fantastyczną rundę wiosenną, bez większych wpadek. Kilka takowych i „Portowcy” mogą wylądować w strefie spadkowej…