W ciągu ostatnich dni wiele wydarzyło się w szeregach Realu Madryt. Przede wszystkim Xabi Alonso pożegnał się z posadą, a jego miejsce zajął Alvaro Arbeloa, który na konferencji przed pucharowym starciem po raz pierwszy zabrał głos. Dał jasny sygnał swoim zawodnikom.
"Wszyscy zaczynają od zera"
Alvaro Arbeloa przejął stery Realu Madryt, choć pewnie marząc o takiej posadzie, nieco inaczej wyobrażał sobie początek pracy. Xabi Alonso miał być trenerem na lata, a klub miał wierzyć w jego wizję oraz projekt. Kiedy w tym sezonie pojawiały się już trudne momenty, środowisko było przekonane, że współpraca się nie zakończy. Ostatecznie jak wiemy, były trener Bayeru Leverkusen pożegnał się ze stanowiskiem, a w jego miejscu aktualnie znalazł się Alvaro Arbeloa.
Odejście Xabiego wywołało spore poruszenie w mediach, a wszystkie jednogłośnie mówią o sporym wyzwaniu, jakie czeka Arbeloę. Przejął klub i nie tylko musi wpłynąć na poprawę wyników, ale także poukładać szatnię. Morale nie są zbyt wysokie po przegranym finale Superpucharu Hiszpanii. Mimo że wyniki Realu w ostatnim czasie nie zachwycają, to nowy szkoleniowiec w dość jasny sposób zakomunikował, jak będzie wyglądało jego podejście.
Wszyscy zaczynają od zera. To nowy początek dla wszystkich zawodników, rozpoczynając od pucharowego meczu z Albacete. Wszyscy zawodnicy są bardzo chętni do działania i wyraźnie pokazali mi ten entuzjazm.
Jak poradzić sobie z taką szatnią?
Podczas krótkiej kadencji Xabiego Alonso często słyszeliśmy o nieporozumieniach z zawodnikami, szczególnie z Viniciusem Juniorem. Arbeloa nie wchodzi do szatni jako trener z wieloletnim doświadczeniem w największych klubach. Do tej pory prowadził rezerwy i grupy młodzieżowe Realu Madryt. Nie dziwią więc obawy dziennikarzy, jak 42-latek poradzi sobie z takimi gwiazdami.
Ego w szatni? To mnie jakoś specjalnie nie martwi. Mamy drużynę ze świetnymi zawodnikami i wszyscy pokazują wysoki poziom. Nikt nie jest bardziej zainteresowany zdobywaniem tytułów niż zawodnicy. Powiedziałem im, że najlepszym okresem w całym moim życiu była właśnie gra w Realu Madryt i że po prostu muszą się tym cieszyć, ale także wymagać od siebie.
Ciekawym wątkiem konferencji było także pytanie o Jose Mourinho, który trenował Arbeloę. Były zawodnik jasno stwierdził - Chcę być Alvaro Arbeloą, bo gdybym chciał być José Mourinho, poniósłbym spektakularną porażkę. Przed Alvaro pierwszy mecz, a rywalem jego drużyny będzie Albacete w Pucharze Króla. Pozostaje obserwować, jak Arbeloa radzi sobie w nowym dla siebie miejscu.
Álvaro Arbeloa gets straight to work ⚪ pic.twitter.com/rmDWgbiOjT
— B/R Football (@brfootball) January 13, 2026







