Nowy format konferencji Prime MMA wywołał duże oburzenie wśród widzów. Produkcja chcąc uniknąć problemów prawnych, wprowadziła nietypowe środki cenzury. Jednak sposób ich zastosowania spotkał się z falą krytyki, a niektórzy zastanawiają się, czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens.

Widzowie oburzeni zmianami w Prime MMA

Od wejścia ustawy przeciwko patostreamingowi programy freak fightowe są mocno ograniczone, a federacja Prime MMA dalej jest w trakcie szukania dobrego sposobu na cenzurę. Jak się okazało, format ostatniej konferencji zdecydowanie nie spodobał się widzom.

Zawód Typer Czytaj częściej Zawodtyper.pl
Dodaj nas jako źródło w Google

Program trwał na żywo, a produkcja próbowała na bieżąco unikać niecenzuralnych słów, wyzwisk czy bójek. Niestety robiono to dość nieudolnie - zazwyczaj cenzura została wstawiana za późno, a przekleństwa i tak było słychać.

Jednak wyciszanie wyzwisk to nie był jedyny sposób na uniknięcie problemów prawnych. Kiedy dochodziło do bójek czy przepychanek, produkcja nakładała na cały ekran wielki napis "CENZURA". Oznaczało to blurowanie momentów, które zazwyczaj dla widzów były najciekawsze, dlatego spotkało się to z ogromną krytyką.