Niels Frederiksen za moment może ponownie sięgnąć mistrzostwo Polski z Lechem Poznań, lecz nadal nie wiemy, co z jego przyszłością. Duńczyk samodzielnie postanowił zabrać głos w tej sprawie i jasno przyznał, że otrzymał ofertę od "Kolejorza", ale nie tylko.

Frederiksen ma inne opcje?

Lech Poznań jest na doskonałej drodze do tego, by obronić tytuł mistrza Polski. Mimo walki o trofeum, w tle pojawia się coraz więcej pytań w kontekście trenera "Kolejorza" Nielsa Frederiksena. Jego umowa obowiązuje bowiem do końca tego sezonu i ciągle nie ma oficjalnych decyzji. Duńczyk, cytowany przez Maksymiliana Dyśko, zdecydował się zabrać głos w tej sprawie.

Mogę być z wami szczery, żebyście nie pisali różnych głupot. Dostałem od klubu ofertę. Bardzo dobrą i chciałbym ją rozważyć. Ale muszę też powiedzieć, że mam inne możliwości. Muszę je również wziąć pod uwagę i podejmę decyzję po sezonie.

Szkoleniowiec jasno dał sygnał, że wszelkie decyzje zostaną podjęte po zakończonych rozgrywkach, co jest logiczne w kontekście skupienia na walce o tytuł. Jednak padają kluczowe informacje, że Lech Poznań złożył dogodną ofertę Duńczykowi, a także, że Niels Frederiksen wzbudza zainteresowanie innych klubów.

Mistrzostwo i koniec przygody

Jeszcze na początku kwietnia w mediach pojawiło się sporo informacji, że niezależnie od osiągniętego na koniec sezonu rezultatu, Lech nie przedłuży współpracy z Frederiksenem. Wywołało to wówczas dość mieszane odczucia. Aktualnie podejście klubu wyraźnie się zmieniło. Wydaje się, że duży wpływ na decyzję będą miały kluby, które kryją się pod enigmatycznym stwierdzeniem o innych możliwościach.

Lech Poznań lideruje w tabeli PKO BP Ekstraklasy i ma aktualnie cztery punkty przewagi nad drugą Jagiellonią Białystok. Już w najbliższej rywalizacji z Radomiakiem Radom "Kolejorz" może zapewnić sobie tytuł mistrza. Niels objął stanowisko w Poznaniu w lipcu 2024 roku. Od tamtej pory poprowadził klub w 87 spotkaniach, notując średnią 1,85 punktu na mecz (dane: "transfermarkt.pl").