Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi koniec pewnej ery w Manchesterze City. Bernardo Silva po blisko dekadzie może opuścić Etihad Stadium, a lista chętnych na jego podpis robi się coraz dłuższa. Do gry – obok Barcelony – włączył się kolejny europejski gigant.
Juventus rusza po gwiazdę City
Jak informują włoskie media, z tego względu, że wyniki Serie A są dla Juventusu bardzo niezadowalające, to poważnie rozważa sprowadzenie portugalskiego pomocnika. W Turynie powstaje nowy projekt, a jednym z jego filarów miałby zostać właśnie Bernardo Silva.
Co ciekawe, „Stara Dama” jest gotowa zrobić wyjątek od swojej polityki transferowej i zaoferować kontrakt zawodnikowi po trzydziestce. Portugalczyk miałby otrzymać trzyletnią umowę z opcją przedłużenia, a jego zarobki mogłyby sięgnąć nawet 10 milionów euro rocznie (z bonusami).
Od wielu sezonów Silva łączony jest jednak przede wszystkim z transferem do Barcelony. Poprzedni rok w jego wykonaniu był mizerny, tak jak i całego klubu z Manchesteru. W tym ma już dużo większy realny wpływ na wyniki Manchesteru City i prezentuje wyraźny progres formy. Strzelił chociażby ważnego gola na Anfield na 1:1. Dostał też opaskę kapitana.
🚨 Bernardo Silva will not renew his Manchester City contract, and will leave on a free this summer. FC Barcelona are exploring a possible move for the Portuguese who was already close to signing in the past. [@Gazzetta_it] 🇵🇹 pic.twitter.com/mSUTMuu7KI
— barcacentre (@barcacentre) March 21, 2026
Kluczowa będzie Liga Mistrzów
Cała operacja z Portugalczykiem w roli głównej ma jednak jeden warunek – awans Juventusu do Ligi Mistrzów. Bez gry w Champions League klub może nie być w stanie udźwignąć finansowo tak dużego transferu. Obecnie ekipa ze stolicy Piemontu zajmuje w tabeli Serie A miejsce, które nie daje prawa gry w elicie.
Dla trenera Luciano Spallettiego Silva byłby kluczowym elementem układanki i zawodnikiem, który może znacząco zwiększyć jakość zespołu w walce o mistrzostwo Włoch. Co ciekawe, Juventus działa nie tylko na poziomie zarządu. Do transferu publicznie zachęcał Francisco Conceicao, kolega Silvy z reprezentacji Portugalii.
– To piłkarz światowej klasy. Jeśli zapyta mnie o Juventus, powiem jasno – chcemy tu wygrywać – przyznał skrzydłowy.
Kolejka chętnych rośnie
Juventus nie jest jedynym klubem zainteresowanym sytuacją pomocnika Manchesteru City. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się m.in.:
- FC Barcelonę
- Atletico Madryt
- AC Milan
- Benficę
- Galatasaray
Do tego dochodzą oferty spoza Europy – z MLS oraz Arabii Saudyjskiej.
- Śledź wyniki na żywo
Koniec pewnego rozdziału?
Kontrakt Silvy wygasa wraz z końcem sezonu i wiele wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Sam zawodnik nie podjął jeszcze decyzji – na razie skupia się na dokończeniu sezonu z Manchesterem City, który wciąż walczy o trofea na kilku frontach.
Portugalczyk trafił do klubu w 2017 roku z AS Monaco i od tamtej pory rozegrał 448 meczów, zdobywając 76 bramek i notując 77 asyst. Bernardo ma więcej występów niż David Silva, Sergio Aguero czy Vincent Kompany. Wskoczył do czołowej dziesiątki w historii klubowej i nikt w XXI wieku nie ma na koncie więcej spotkań.
Jedno jest pewne – jeśli rzeczywiście odejdzie, będzie to jeden z najgłośniejszych transferów nadchodzącego lata.
