Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi koniec pewnej ery w Manchesterze City. Bernardo Silva po blisko dekadzie może opuścić Etihad Stadium, a lista chętnych na jego podpis robi się coraz dłuższa. Do gry – obok Barcelony – włączył się kolejny europejski gigant.

Juventus rusza po gwiazdę City

Jak informują włoskie media, Juventus poważnie rozważa sprowadzenie portugalskiego pomocnika. W Turynie powstaje nowy projekt, a jednym z jego filarów miałby zostać właśnie Bernardo Silva.

Co ciekawe, „Stara Dama” jest gotowa zrobić wyjątek od swojej polityki transferowej i zaoferować kontrakt zawodnikowi po trzydziestce. Portugalczyk miałby otrzymać trzyletnią umowę z opcją przedłużenia, a jego zarobki mogłyby sięgnąć nawet 10 milionów euro rocznie (z bonusami).

Od wielu sezonów Silva łączony jest jednak przede wszystkim z transferem do Barcelony.

Kluczowa będzie Liga Mistrzów

Cała operacja ma jednak jeden warunek – awans Juventusu do Ligi Mistrzów. Bez gry w Champions League klub może nie być w stanie udźwignąć finansowo tak dużego transferu. Obecnie ekipa ze stolicy Piemontu zajmuje w tabeli Serie A miejsce, które nie daje prawa gry w elicie.

Dla trenera Luciano Spallettiego Silva byłby kluczowym elementem układanki i zawodnikiem, który może znacząco zwiększyć jakość zespołu w walce o mistrzostwo Włoch.

Piłkarze już kuszą Portugalczyka

Co ciekawe, Juventus działa nie tylko na poziomie zarządu. Do transferu publicznie zachęcał Francisco Conceicao, kolega Silvy z reprezentacji Portugalii.

– To piłkarz światowej klasy. Jeśli zapyta mnie o Juventus, powiem jasno – chcemy tu wygrywać – przyznał skrzydłowy.

Kolejka chętnych rośnie

Juventus nie jest jedynym klubem zainteresowanym sytuacją pomocnika Manchesteru City. Wśród potencjalnych kierunków wymienia się m.in.:

* FC Barcelonę
* Atletico Madryt
* AC Milan
* Benficę
* Galatasaray

Do tego dochodzą oferty spoza Europy – z MLS oraz Arabii Saudyjskiej.

Koniec pewnego rozdziału?

Kontrakt Silvy wygasa wraz z końcem sezonu i wiele wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Sam zawodnik nie podjął jeszcze decyzji – na razie skupia się na dokończeniu sezonu z Manchesterem City, który wciąż walczy o trofea na kilku frontach.

Portugalczyk trafił do klubu w 2017 roku z AS Monaco i od tamtej pory rozegrał 448 meczów, zdobywając 76 bramek i notując 77 asyst.

Jedno jest pewne – jeśli rzeczywiście odejdzie, będzie to jeden z najgłośniejszych transferów nadchodzącego lata.