Brazylijska gwiazda futbolu, Neymar Jr., kończy spekulacje dotyczące swojej kariery. 33-letni napastnik zdecydował się na dalszą grę w swoim macierzystym klubie – Santosie – podpisując nową umowę ważną aż do grudnia 2026 roku.
Powrót do korzeni i heroiczne ratowanie sezonu
Neymar wrócił do Santosu na początku 2025 roku, początkowo na krótki, kilkumiesięczny kontrakt, który później przedłużono do końca bieżącego roku. Mimo licznych problemów zdrowotnych i fali krytyki za nierówną formę, Brazylijczyk pokazał klasę w kluczowych momentach.
W końcówce sezonu wziął na siebie ciężar odpowiedzialności, błyszcząc w decydujących spotkaniach i zapewniając drużynie utrzymanie w brazylijskiej ekstraklasie dzięki kilku kluczowym golom i asystom. A to wszystko w momencie, gdy klubowi lekarze zalecali mu operację. Zacisnął zęby i pomógł w utrzymaniu mimo problemów ze zdrowiem. Sugerowano, że Neymar straci końcówkę sezonu, jednak ten postanowił grać i został bohaterem Santosu.
Przełom w negocjacjach i oficjalne potwierdzenie
Przez dłuższy czas przyszłość Neymara stała pod znakiem zapytania – sam zawodnik podkreślał, że Santos jest jego priorytetem, ale rozmowy z zarządem klubu się przeciągały. Oczywiście spekulowano na temat jego powrotu do europejskiej piłki. Ostatecznie, według wiarygodnych źródeł, takich jak "GE Globo" i "UOL Esporte", strony doszły do porozumienia. Nowy kontrakt obejmie pełny rok 2026, a oficjalne ogłoszenie ma nastąpić lada moment. To dłuższe zobowiązanie niż poprzednie krótkoterminowe umowy, co świadczy o wzajemnym zaufaniu.
🚨⚪️⚫️ BREAKING: Neymar Jr agrees to sign new deal at Santos valid for one more year!
Agreement completed until December 2026 for the Brazilian. 🇧🇷 pic.twitter.com/WxokqwmSx5
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) December 31, 2025
Cel: Mundial 2026 w optymalnej formie
Głównym motywem Neymara jest powrót do szczytowej dyspozycji przed Mistrzostwami Świata 2026. Brazylijczyk marzy o powołaniu do reprezentacji "Canarinhos" i walce o trofeum, którego wciąż brakuje w jego bogatej kolekcji. Przedłużenie kontraktu daje mu stabilność i czas na spokojną rehabilitację po ostatnich urazach, co może być kluczem do spełnienia tych ambicji. Fani Santosu mogą odetchnąć z ulgą – ich idol zostaje na Vila Belmiro, gdzie wszystko się zaczęło. To doskonała wiadomość na start nowego roku!
