AC Milan kończy 2025 rok w wyraźnie gorszych nastrojach. „Rossoneri” nie tylko nie sięgnęli po Superpuchar Włoch, ale muszą też zmierzyć się z kolejnymi problemami kadrowymi. Jeden z kluczowych zawodników przeszedł zabieg artroskopii kostki i na dłuższy czas wypada z gry.

Milan traci napastnika

Klub z San Siro poinformował w oficjalnym komunikacie, że Santiago Gimenez w czwartek w Amsterdamie przeszedł artroskopowe oczyszczenie prawej kostki. Zabieg, przeprowadzony przez profesora Gino Kerkhoffsa w obecności klubowego sztabu medycznego, zakończył się pełnym powodzeniem.

Z nieoficjalnych informacji "Sky Sport" wynika jednak, że 24-letniego napastnika czeka co najmniej dwumiesięczna przerwa. Celem Meksykanina jest powrót do gry w marcu, tak aby mógł dokończyć sezon w barwach AC Milan i przygotować się do mistrzostw świata z reprezentacją Meksyku.

Problemy zdrowotne Gimeneza zaczęły się jeszcze w październiku. Od tamtej pory opuścił osiem spotkań, licząc że kontuzja okaże się niegroźna i pozwoli mu szybko wrócić na boisko. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana – konieczny był zabieg i dłuższa pauza.

Rozegrał tylko dziewięć spotkań w tym sezonie Serie A. No i jego dorobek strzelecki jest koszmarny. To... zero trafień, a mówimy przecież o napastniku, który w rozgrywkach 2023/24 Eredivisie trafił do siatki aż 25 razy. Meksykański napastnik, który trafił do Milanu z Feyenoordu zimą 2025 roku, miał stać się nową ofensywną gwiazdą zespołu. Tymczasem jego dotychczasowy bilans pozostawia wiele do życzenia – ogólnie to siedem bramek w 30 występach, a w obecnym sezonie to tylko jedno trafienie w Pucharze Włoch.

Mimo problemów kadrowych, „Rossoneri” wciąż liczą się w walce o najwyższe cele. Zespół prowadzony przez Massimiliano Allegriego zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Serie A, tracąc zaledwie punkt do Interu. Tuż po świętach sytuacja może się jednak zmienić – Milan zmierzy się z Hellasem Verona, natomiast Inter czeka trudne starcie z Atalantą.