To informacja, której mało kto się spodziewał. Nani wrócił do profesjonalnego futbolu po ponad roku przerwy i podpisał kontrakt z klubem z bardzo egzotycznego kierunku. Legendarny skrzydłowy Manchesteru United zaskoczył kibiców decyzją o wznowieniu kariery w wieku 39 lat.
Oficjalnie: Nani zawodnikiem FK Aktobe
Kazachskie media od kilku dni informowały o możliwym powrocie Portugalczyka na boisko, a w niedzielę wszystko stało się jasne. Nani został oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz FK Aktobe, jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów w Kazachstanie. Umowa obowiązuje przez rok.
W specjalnym komunikacie były reprezentant Portugalii nie krył entuzjazmu:
– Bardzo się cieszę, że dołączyłem do FK Aktobe. Jestem pod wrażeniem wizji rozwoju klubu i zrobię wszystko, by pomóc mu osiągać kolejne cele – przekazał w mediach społecznościowych.
Bogata kariera i wielkie trofea
Nani w trakcie kariery reprezentował barwy wielu renomowanych klubów, m.in. Sportingu CP, Manchesteru United, Fenerbahce, Valencii, Lazio, Orlando City czy Venezii. Z „Czerwonymi Diabłami” sięgnął po Ligę Mistrzów, Klubowe Mistrzostwo Świata oraz cztery tytuły mistrza Anglii, a z reprezentacją Portugalii zdobył mistrzostwo Europy.
Karierę zakończył pod koniec 2024 roku w Estreli da Amadora, ale – jak się okazało – była to tylko przerwa.
I’m very happy to have joined FC Aktobe and I am looking forward to contributing to the development of the club and football in Kazakhstan. I would like to thank the owner of the club Mr. Nurlan Artykbaev, chairman Mr. Arman Ospanov and Governor Mr. Askhat Shakharov for their… pic.twitter.com/MNfZi31wKU
— Nani (@luisnani) January 25, 2026
Dlaczego FK Aktobe?
FK Aktobe w minionym sezonie zajął piąte miejsce w lidze i nie wystąpi w europejskich pucharach. Klub wiąże jednak duże nadzieje z nowym właścicielem – biznesmenem Nurłamem Artykbajewem, którego majątek szacowany jest na ponad 200 milionów dolarów. Według doniesień medialnych Nani ma otrzymywać najwyższe wynagrodzenie w całej lidze kazachskiej.
Powrót tak utytułowanego piłkarza to jeden z najbardziej zaskakujących transferów ostatnich miesięcy i wyraźny sygnał, że FK Aktobe chce zaznaczyć swoją obecność na piłkarskiej mapie Europy.
