Czy w szatni Real Madryt doszło do poważnego konfliktu? Takie sugestie pojawiły się w mediach po wypowiedziach byłego doradcy piłkarza. Teraz głos zabrał sam Arda Güler, który stanowczo zaprzeczył doniesieniom o rzekomym mobbingu w ekipie Los Blancos,

Kontrowersyjne słowa byłego współpracownika

Burzę wywołał Serhat Pekmezci, niegdyś związany z otoczeniem młodego reprezentanta Turcji. W swoich publicznych wypowiedziach zasugerował, że Güler miał być nękany przez część zawodników „Królewskich”. Informacje szybko podchwyciły media i w sieci zaczęły pojawiać się spekulacje o napiętej atmosferze w drużynie z Madrytu.

Temat momentalnie stał się jednym z najgorętszych w hiszpańskiej prasie. W kontekście Realu Madryt każda taka sugestia wywołuje ogromne zainteresowanie, dlatego reakcje klubu i samego zawodnika były kwestią czasu.

Arda Güler przerywa milczenie

20-latek opublikował oficjalne oświadczenie, w którym jednoznacznie odciął się od słów byłego doradcy. Podkreślił, że od pierwszego dnia w Madrycie czuł wsparcie i został ciepło przyjęty przez kolegów z zespołu.

https://twitter.com/ValvRmfc/status/2021974675656749073

Güler zaznaczył również, że traktuje klub jak rodzinę i jest dumny z reprezentowania jego barw. W swoim komunikacie poprosił kibiców i media, aby nie przywiązywali wagi do pojawiających się komentarzy oraz plotek. Tym samym jasno dał do zrozumienia, że nie ma mowy o żadnym konflikcie czy mobbingu w Realu Madryt.

Liczby bronią Turka

Arda Güler trafił do stolicy Hiszpanii latem 2023 roku, wytransferowany z Fenerbahçe. Od tego czasu stopniowo buduje swoją pozycję w zespole. Do tej pory rozegrał 96 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 15 bramek i notując 23 asysty.

W bieżącym sezonie pojawił się na murawie 35 razy, co pokazuje, że sztab szkoleniowy regularnie na niego stawia. To o tyle istotne, że jeszcze niedawno spekulowało się na temat jego odejścia, m.in. do Arsenalu, ponieważ Turek nie grał w Realu zbyt dużo. Oświadczenie zawodnika powinno zakończyć medialną burzę, choć temat relacji w szatni Realu zapewne jeszcze przez jakiś czas będzie komentowany.