Mircea Lucescu zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Rumunii z powodów zdrowotnych. 80-latek niedawno stracił przytomność podczas zgrupowania. Jego następcą ma zostać Gheorghe Hagi.

Mircea Lucescu rezygnuje

Reprezentacja Rumunii nie zagra na mistrzostwach świata. Wszystko przez porażkę w półfinale baraży z Turcją 0:1. To spotkanie było ostatnim, w którym drużynę poprowadził Mircea Lucescu. 80-letni szkoleniowiec zrezygnował właśnie z pełnionej funkcji ze względu na stan zdrowia.

W niedzielę Mircea Lucescu stracił przytomność podczas odprawy taktycznej i trafił do szpitala. Szkoleniowiec upadł po zajęciu miejsca w sali konferencyjnej. Jego stan jest stabilny i nie zagraża mu niebezpieczeństwo, jednak wyniki badań wskazują, że w najbliższych dniach powinien pozostać w placówce.

80-letni Rumun poinformował jednak, że nie zamierza podejmować kolejnych wyzwań trenerskich. Tymczasowo reprezentację przejmie jego dotychczasowy asystent Ionela Gane.

Tak, to już koniec. Jednak jest coś ważniejszego. Wierzę w potencjał tej generacji. Z odpowiednim wsparciem nowy selekcjoner będzie w stanie osiągnąć dobre wyniki – przyznał Mircea Lucescu.

W ostatnich miesiącach szkoleniowiec regularnie zmagał się z problemami zdrowotnymi. Wyniki reprezentacji Rumunii za jego panowania mogły być zdecydowanie lepsze, co widzieliśmy już podczas ostatnich eliminacji do mundialu.

Legenda jako następca

We wtorek Rumunia rozegra sparing ze Słowacją, a na ławce trenerskiej zasiądzie Ionel Gane. Rumuńska federacja ma jednak już wybranego docelowego następcę Mircei Lucescu.

Ma nim zostać Gheorghe Hagi. Dla legendy rumuńskiego futbolu będzie to drugie podejście do pracy z kadrą narodową po krótkim epizodzie w 2001 roku. Jego głównym zadaniem będzie przygotowanie zespołu do eliminacji EURO 2028.

Według rumuńskich mediów Gheorghe Hagi ma zadebiutować na ławce reprezentacji już w czerwcu. Wówczas Rumunia rozegra dwa mecze towarzyskie – pierwszy w Tbilisi przeciwko Gruzji, natomiast drugi rywal nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony.

Wybór w osobie Hagiego nie jest przypadkowy. To jedna z największych postaci w historii rumuńskiej piłki, a także twórca akademii, która w ostatnich latach dostarczyła wielu zawodników do reprezentacji. Dzięki temu doskonale zna obecne pokolenie kadrowiczów. Rumuńska federacja liczy, że jego przyjście pomoże nadać drużynie wyraźną tożsamość i otworzy nowy rozdział w historii kadry.