Lionel Messi stawia kolejny krok poza boiskiem. Gwiazdor Interu Miami został właścicielem UE Cornellà, co potwierdzono w oficjalnym komunikacie klubu.

Messi myśli o przyszłości po karierze

Argentyńczyk wciąż imponuje formą – w obecnym sezonie Major League Soccer zdobył pięć bramek w sześciu występach. Nie jest jednak tajemnicą, że jego kariera powoli zbliża się do końca.

Messi skończy wkrótce 39 lat, a jego kontrakt z Interem Miami obowiązuje do końca 2028 roku. Coraz więcej wskazuje na to, że już teraz przygotowuje się do życia po zakończeniu gry.

Zakup UE Cornellà to dla Messiego pierwsza tak poważna inwestycja klubowa w Europie. Hiszpański klub nie ukrywa, że wiąże z tym ruchem duże nadzieje.

W komunikacie podkreślono, że przyjście Messiego ma pomóc w rozwoju sportowym i organizacyjnym, a także w inwestowaniu w młode talenty. Projekt ma mieć charakter długofalowy i opierać się na stabilnym rozwoju.

Cornellà walczy o awans

UE Cornellà rozgrywa bardzo solidny sezon na czwartym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Drużyna zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli i liczy się w walce o awans.

Wejście tak dużego nazwiska jak Messi może znacząco wpłynąć na przyszłość klubu – zarówno sportowo, jak i marketingowo.

Messi podąża śladem Ronaldo

Co ciekawe, Messi nie jest pierwszym wielkim piłkarzem, który zdecydował się na inwestycję w Hiszpanii. Wcześniej Cristiano Ronaldo nabył udziały w UD Almerii.

Wygląda więc na to, że największe gwiazdy światowego futbolu coraz częściej myślą o przyszłości w roli właścicieli klubów. Przypomnijmy, że na podobny krok zdecydował się też Sergio Ramos, który finalizuje swoje przejęcie Sevilli.