Meksyk już wkrótce będzie jednym z gospodarzy nadchodzących mistrzostw świata, ale tamtejsza federacja myśli także o przyszłości po turnieju. Zapadła decyzja, że po mundialu reprezentacja będzie miała nowego selekcjonera. Funkcję przejmie jedna z największych legend kadry.

Meksyk szykuje zmianę trenera

Obecnym szkoleniowcem zespołu pozostaje Javier Aguirre, który prowadzi reprezentację od lipca 2024 roku. To już jego trzecia kadencja w tej roli. Wcześniej odpowiadał za wyniki kadry w latach 2001-2002 oraz 2009-2010.

Doświadczony trener dwukrotnie prowadził Meksyk podczas mundiali. W 2002 roku drużyna zakończyła udział w turnieju na 1/8 finału po porażce ze USA, natomiast osiem lat później odpadła na tym samym etapie po przegranej z Argentyną.

Przed dotychczasowym selekcjonerem jeszcze jedno wielkie wyzwanie. Na zbliżających się mistrzostwach świata Meksyk, jako współgospodarz, zagra w grupie A z RPA, Koreą Południową oraz Czechami. Niezależnie od osiągniętego wyniku po turnieju Javier Aguirre zakończy jednak pracę.

Legendarny kadrowicz obejmie stery

Nowym selekcjonerem zostanie Rafael Marquez. Informację potwierdził Duilio Davino, dyrektor drużyn narodowych meksykańskiej federacji. Wszystkie formalności zostały już zakończone, a kontrakt podpisany.

47-latek jest dziś asystentem Aguirre, ale dla kibiców pozostaje ikoną meksykańskiego futbolu. W narodowych barwach rozegrał 147 spotkań i znalazł się w elitarnym gronie zawodników, którzy wystąpili na pięciu mundialach.

Największe sukcesy święcił jako piłkarz FC Barcelony. W barwach katalońskiego klubu rozegrał 242 mecze, zdobył 13 bramek i zanotował 13 asyst. Sięgnął między innymi po dwa triumfy w Champions League oraz cztery mistrzostwa Hiszpanii.

Karierę zakończył w 2018 roku w Atlas FC, a następnie rozpoczął pracę szkoleniową. Marquez prowadził młodzieżowy zespół RSD Alcala, później pracował z rezerwami Barcelony, a od 2024 roku zbiera doświadczenie w sztabie reprezentacji Meksyku. Teraz czeka go największe wyzwanie w trenerskiej karierze.