Lech Poznań chce zrekompensować swoim kibicom zamieszanie wokół meczu o Superpuchar Polski. Według doniesień medialnych, mistrz Polski pracuje nad organizacją prestiżowego sparingu z FC Porto.
Zamieszanie wokół Superpucharu Polski
Po zdobyciu mistrzostwa Polski przez Lecha Poznań wydawało się oczywiste, że spotkanie o Superpuchar odbędzie się przy Bułgarskiej. Tak było w poprzednich latach – gospodarzem meczu tradycyjnie zostawał mistrz kraju.
Kilka dni temu Polski Związek Piłki Nożnej zaskoczył jednak wszystkich decyzją o przeniesieniu meczu do Wrocławia. Ruch wywołał ogromne niezadowolenie w Poznaniu, ale niemniejsze w Zabrzu.
Do sprawy odniósł się między innymi Piotr Rutkowski.
Według mnie jest to kompletnie nietrafiona decyzja. Takie decyzje powinno się podejmować przed sezonem, żeby to było transparentne i żeby każdy wiedział, jakie są zasady gry.
Na decyzję związku błyskawicznie zareagowali kibice „Kolejorza”. Grupy fanów zapowiedziały bojkot meczu, jeśli ten faktycznie zostanie rozegrany we Wrocławiu.
W oficjalnym komunikacie podkreślono, że organizacja Superpucharu przez PZPN może skończyć się frekwencyjną i organizacyjną kompromitacją.
FC Porto przyjedzie do Poznania?
Władze Lecha Poznań chcą jednak zrobić wszystko, by wynagrodzić kibicom całe zamieszanie. Wczoraj media obiegła informacja, że klub prowadzi rozmowy w sprawie organizacji letniego sparingu z FC Porto. Chodzi właśnie o weekend 16-17 lipca, gdy planowany był mecz o Superpuchar.
Byłoby to jedno z największych wydarzeń towarzyskich przy Bułgarskiej od wielu lat. Ostatni raz tak głośny sparing odbył się w 2011 roku, gdy Poznaniacy zmierzyli się z Borussią Dortmund po transferze Roberta Lewandowskiego.
Zabrano Superpuchar Polski, to Lech organizuje sobie przy Bułgarskiej topowy mecz z FC Porto, który spokojnie może zapełnić trybuny - nie tylko kibicami „Kolejorza”. https://t.co/yZw8rhl4tQ
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) May 21, 2026
Ewentualny mecz z Porto miałby dodatkowy polski akcent. W portugalskim klubie występują obecnie trzech Polacy – Jakub Kiwior, Jan Bednarek oraz Oskar Pietuszewski.
Szczególnie ciekawie wyglądałby powrót Bednarka do Poznania. Obrońca jest wychowankiem Lecha i zdobywał z tym klubem mistrzostwo Polski.
PZPN jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji
Jak przekazał sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski, sprawa organizacji Superpucharu Polski wciąż pozostaje otwarta.
Rozważamy każdy wariant. Jeżeli organizatorem meczu o Superpuchar Polski będzie PZPN, to rozważany jest tylko Wrocław. Ale organizatorem, jak w ostatnich latach, może też być klub.
Decyzja ma zostać podjęta na początku przyszłego tygodnia po rozmowach z przedstawicielami Lecha Poznań oraz Górnika Zabrze.
