Mateusz Żukowski kontynuuje znakomitą formę na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. Tym razem 24-latek został bohaterem swojego zespołu w niezwykle ważnym spotkaniu, zdobywając dwie bramki i znacząco przyczyniając się do zwycięstwa.

Dublet w meczu o utrzymanie

Magdeburg mierzył się z Preussen Münster, czyli bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w 2. Bundeslidze. Spotkanie miało ogromne znaczenie dla układu dolnej części tabeli.

Żukowski otworzył wynik meczu pod koniec pierwszej połowy, pewnie wykorzystując rzut karny. Było to trafienie, które dało jego drużynie prowadzenie i spokój przed drugą częścią gry. Po przerwie Polak ponownie wpisał się na listę strzelców. W 72. minucie skutecznie wykończył kontratak swojego zespołu, podwyższając wynik na 2:0. Przy strzale dopisało mu nieco szczęścia – piłka odbiła się od obrońcy i zmyliła bramkarza.

Ostatecznie Magdeburg wygrał 3:1, a zdobyte trzy punkty pozwoliły zepchnąć rywala na ostatnie miejsce w tabeli 2. Bundesligi. Drużyna Żukowskiego traci już tylko punkt do bezpiecznej pozycji.

24-letni napastnik rozgrywa znakomity sezon. W zaledwie 15 spotkaniach zdobył już 13 bramek, co czyni go jednym z najskuteczniejszych zawodników ligi. W klasyfikacji strzelców Żukowski dogonił byłego snajpera Cracovii Benjamina Kallmana, a do lidera – Isaca Lidberga z Darmstadt – traci już tylko jedno trafienie.

Trudna końcówka sezonu

Przed Magdeburgiem jeszcze wymagający terminarz. Zespół zmierzy się m.in. z Paderbornem, Bochum, Norymbergą oraz Herthą Berlin.

Jeśli jednak Żukowski utrzyma obecną dyspozycję, jego drużyna może z optymizmem patrzeć na walkę o utrzymanie. Polak udowadnia bowiem, że potrafi brać odpowiedzialność za wynik w najważniejszych momentach sezonu.