W kwietniu tego roku donosiliśmy o tym, jaki zapadł wyrok ws. Michała G., który miał dopuścić się nieodpowiednich czynów względem Martirenti, z którą wcześniej się spotykał. Teraz to kobieta usłyszała decyzję sądu dotyczącą innej sprawy z nim związanej.

Martirenti ogłasza szczęśliwe zakończenie

Po tym, jak Rentel musiała wyjaśniać kłamstwa byłego, a ten usłyszał wyrok, w sieci było cicho na temat spraw toczących się między tą dwójką. W ostatnim czasie jednak kobieta ogłosiła, że sprawa między nią a jej byłym parterem zakończyła się sukcesem po jej stronie.

W ostatnim czasie Martirenti opublikowała InstaStories opisane w następujący sposób:

Wygrałam sprawę, jestem UNIEWINNIONA ✨ Po ponad trzech latach postępowania karnego Sąd Okręgowy Warszawa-Praga dzisiaj utrzymał wyrok uniewinniający mnie od zarzutu zniesławienia Michała Gały (art. 212 k.k.). Apelacja została oddalona, a wyrok jest prawomocny.

Na kolejnych kafelkach stories przyznała, że aktualnie każdy może osądzać kogoś w internecie, nagrywając o nim materiał. Przyznała, że oczywiście można odpowiadać na to publicznie, ale w oczach publiki najczęściej wygrywa ten, który robi to sprawniej lub bardziej przekonująco.

Dalej wspomniała, że choć w trakcie takich afer często toczą się sprawy sądowe trwające latami. Ludzie o tym zapominają przez tak długi czas, gdy ci pokrzywdzeni walczą o sprawiedliwość. Podkreśliła, że od wydawania wyroków jest sąd i za jego pośrednictwem dochodzi się sprawiedliwości, tak jak było to w jej przypadku.